Lepszy Toruń lepsza Polska

serwis informacyjno – reportażowy

PRES Toruń 2028 kontrakty
Sport

PRES Toruń już wie, jak będzie wyglądał skład! Ma już zapewnione 4 kontrakty na 2028 i 2029 rok

Jeszcze niedawno przyszłość PRES Toruń była jedną z pilniej strzeżonych tajemnic klubu. Działacze nie chcieli zdradzać szczegółów rozmów z zawodnikami, ale było jasne, że w Toruniu już teraz myślą o kolejnych sezonach. Dziś możemy odsłonić sporą część tej układanki.

PRES Toruń 2028 kontrakty

Z naszych nieoficjalnych ustaleń wynika, że PRES Toruń ma już zapewnione cztery kontrakty na sezony 2028 i 2029. Wśród zawodników, których przyszłość została zabezpieczona, są Emil Sajfutdinow, Patryk Dudek, Mathias Pollestad oraz Robert Lambert.

Na tym jednak plany toruńskiego klubu się nie kończą. W kręgu zainteresowania pozostaje również Mikkel Michelsen. Duńczyk nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji i chce dać sobie więcej czasu. Jego priorytetem jest obecnie walka w ligowych play-offach, a do rozmów dotyczących przyszłości ma wrócić po zakończeniu sezonu.

PRES działa z dużym wyprzedzeniem

W żużlu kilka lat to bardzo długi okres. Składy zmieniają się szybko, a najlepsi zawodnicy często otrzymują oferty z kilku klubów jednocześnie. PRES postanowił jednak nie czekać na transferową gorączkę.

Toruńscy działacze już teraz zabezpieczają najważniejsze elementy przyszłego zespołu. Dzięki temu klub będzie miał znacznie większy komfort przy planowaniu kolejnych sezonów.

Nie są to przypadkowe nazwiska. Wśród zabezpieczonych zawodników znajdują się liderzy obecnego zespołu oraz młody zawodnik, którego klub wiąże z przyszłością.

To pokazuje, że PRES nie myśli wyłącznie o najbliższym sezonie. W Toruniu powstaje plan na kilka lat do przodu.

PRES Toruń 2028 kontrakty

Sajfutdinow i Dudek zostają

Jednym z najważniejszych elementów tej układanki są Emil Sajfutdinow i Patryk Dudek. Obaj zawodnicy mają pozostać w PRES Toruń do 2028 roku.

Dla klubu to bardzo ważne zabezpieczenie. Sajfutdinow i Dudek są istotnymi ogniwami zespołu, dlatego utrzymanie obu zawodników pozwala zachować stabilność formacji seniorskiej.

PRES Toruń 2028 kontrakty

Co ciekawe, PRES miał rozmawiać z nimi także o dłuższych umowach. Ostatecznie obie strony zdecydowały się jednak na kontrakty obowiązujące do 2028 roku.

To nie musi oznaczać końca współpracy. Po zakończeniu tych umów będzie można ponownie usiąść do rozmów i ustalić dalsze warunki.

Pollestad z prekontraktem do 2028 roku

Toruński klub myśli również o młodszej części zespołu. Mathias Pollestad ma już prekontrakt obowiązujący do sezonu 2028.

To ruch z myślą o przyszłości. Norweg może w kolejnych latach odgrywać coraz większą rolę w drużynie, dlatego PRES chce mieć jego pozycję zabezpieczoną odpowiednio wcześnie.

Szczególnie istotne jest to w kontekście formacji U24. Klub nie chce szukać zawodnika pod presją czasu, kiedy rynek transferowy będzie już rozgrzany do czerwoności.

Pollestad jest więc kolejnym elementem przyszłej układanki PRES.

Mathias Pollestad. Fot. źródło: ekstraliga.pl

Lambert zostaje aż do 2029 roku

Najdłuższy kontrakt z całej czwórki ma Robert Lambert. Brytyjczyk ma pozostać w Toruniu aż do 2029 roku.

To jeden z najmocniejszych sygnałów dotyczących przyszłości zespołu. Lambert jest jednym z liderów PRES, a jego pozostanie na tak długo daje klubowi bardzo mocny fundament.

Co ciekawe, podobny wariant miał być proponowany również Sajfutdinowowi i Dudkowi. Obaj wybrali jednak umowy do 2028 roku.

Lambert zdecydował inaczej. Jego współpraca z PRES ma obejmować także sezon 2029.

Michelsen daje sobie jeszcze czas

W planach toruńskiego klubu znajduje się również Mikkel Michelsen, ale jego sytuacja jest inna niż pozostałej czwórki.

Duńczyk nie odrzucił propozycji PRES, ale nie chce jeszcze podejmować ostatecznej decyzji. Poprosił o więcej czasu, ponieważ jego uwaga skupiona jest obecnie przede wszystkim na sportowej walce.

Michelsen chce skoncentrować się na ligowych play-offach. Dopiero po zakończeniu sezonu ma wrócić do rozmów z toruńskim klubem.

Dlatego na ten moment nie można mówić o pięciu podpisanych kontraktach. Cztery umowy są zabezpieczone, a Michelsen pozostaje piątym zawodnikiem, którego PRES chciałby zatrzymać.

Dlaczego klub działa tak wcześnie?

Co ciekawe, PRES wcale nie musiał podejmować tych decyzji już teraz. Obecni seniorzy mieli wcześniej umowy obowiązujące do końca sezonu 2027.

Działacze uznali jednak, że wcześniejsze rozmowy dają klubowi większe bezpieczeństwo. Rynek transferowy jest nieprzewidywalny, a wcześniejsze porozumienia pozwalają uniknąć nerwowej walki o zawodników.

Dzięki temu PRES może spokojniej planować kolejne ruchy. Jeśli pojawi się interesujący zawodnik, klub będzie mógł rozważyć transfer jako wzmocnienie, a nie konieczność łatania dziur w składzie.

To duża różnica.

W Toruniu nie zawsze wygrywa najwyższa oferta

Ciekawie wygląda również finansowa strona całej historii. PRES Toruń nie musi być klubem, który na rynku proponuje zawodnikom najwyższe stawki.

Według naszych informacji lider może otrzymać około miliona złotych za podpis oraz 10 tysięcy złotych za punkt. Do tego dochodzą premie uzależnione od wyników drużyny.

W przypadku Emila Sajfutdinowa mówi się natomiast o ryczałcie meczowym na poziomie około 120-140 tysięcy złotych.

Na rynku pojawiają się jednak wyższe propozycje. Mimo tego zawodnicy chcą zostać w Toruniu.

To pokazuje, że dla żużlowców liczy się coś więcej niż sama wysokość kontraktu. Znaczenie mają stabilność klubu, terminowe wypłaty, organizacja oraz atmosfera w zespole.

Z naszych informacji wynika również, że jeden z zawodników PRES otrzymał wyższą ofertę od innego klubu, ale nie zmieniło to jego decyzji.

Dla toruńskiego klubu to bardzo ważny sygnał.

PRES buduje, zamiast przebudowywać

Wszystko wskazuje na to, że w Toruniu nie planują wielkiej transferowej rewolucji. Wręcz przeciwnie. PRES chce utrzymać obecny trzon zespołu i rozwijać go w kolejnych latach.

Cztery kontrakty są już zabezpieczone. Sajfutdinow i Dudek mają umowy do 2028 roku, Pollestad prekontrakt obowiązujący do sezonu 2028, a Lambert kontrakt aż do 2029 roku.

Pozostaje Michelsen. Jego decyzja nadal jest otwarta, ale równie ważne jest to, że Duńczyk nie zamknął drzwi przed PRES. Chce wrócić do rozmów po zakończeniu play-offów.

Jeżeli strony dojdą wtedy do porozumienia, Toruń będzie miał jeszcze mocniejszy fundament pod przyszły skład.

Toruń już dziś zabezpiecza zawodników, o których inne kluby będą prawdopodobnie walczyć w przyszłości. Zamiast czekać na transferową gorączkę, działacze chcą mieć najważniejsze decyzje za sobą.

I właśnie to może być największą siłą tej strategii.

Cztery kontrakty są już zapewnione. Piąty zawodnik czeka z decyzją do zakończenia sezonu. Jedno jest pewne – PRES Toruń już teraz bardzo poważnie myśli o tym, jak ma wyglądać drużyna za kilka lat.

Fot. Lepszy Toruń lepsza Polska – Mateusz Białczyk, Mathias Pollestad. Fot. źródło: ekstraliga.pl

Udostępnij za pomocą: