Lepszy Toruń lepsza Polska

serwis informacyjno – reportażowy

BYD Toruń listopad2026
Polityka i biznes Wyróżnione

Tylko u nas! Służby odradzają, wojsko zakazuje, a prezydent Torunia korzysta jakby nigdy nic

Chiński samochód BYD za ponad 210 tys. zł znalazł się w dyspozycji Urzędu Miasta Torunia. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że polskie wojsko wprowadziło ograniczenia dotyczące takich pojazdów. Powodem są zagrożenia związane z bezpieczeństwem i gromadzeniem danych. Mimo to prezydent Paweł Gulewski zdecydował się na wynajem luksusowej chińskiej hybrydy. Co więcej, urząd tłumaczy, że samochód będzie służył między innymi do rozwożenia korespondencji. Czy toruński magistrat naprawdę nie miał lepszego pomysłu na wydawanie publicznych pieniędzy?

BYD Toruń listopad2026
Fot. Lepszy Toruń lepsza Polska

BYD Toruń. Wojsko wprowadza zakazy, a urząd wynajmuje chiński samochód

17 lutego 2026 roku Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego podjął decyzję o wprowadzeniu zakazu wjazdu pojazdów mechanicznych wyprodukowanych w Chińskiej Republice Ludowej na tereny chronionych obiektów wojskowych. Decyzja nie była przypadkowa. Chodzi o bezpieczeństwo państwa i ryzyko związane z nowoczesnymi systemami elektronicznymi montowanymi w samochodach.

Takie pojazdy mogą gromadzić i przesyłać dane dotyczące lokalizacji, obrazu oraz dźwięku. Ponadto regularnie zbierane informacje mogą pozwolić na odtworzenie godzin dojazdów, natężenia ruchu czy zmian zachodzących w otoczeniu jednostek wojskowych.

Wojsko traktuje sprawę poważnie, ale najwyraźniej nie przeszkodziło to władzom Torunia. 30 lipca 2026 roku podpisano umowę na wynajem chińskiego samochodu marki BYD.

Luksusowa hybryda za około 214 tys. zł. Urząd nie wybrał podstawowej wersji

Przedmiotem umowy jest BYD Seal U 1.5T DM-i Design AWD z 2025 roku. To hybrydowy SUV, a nie samochód w pełni elektryczny.

Co istotne, toruńscy urzędnicy nie zdecydowali się na podstawową konfigurację. Wybrali wersję Design, której cena rynkowa wynosi około 214 tys. zł.

Trudno nie zauważyć rozmachu przy podejmowaniu tej decyzji. Z jednej strony mieszkańcy słyszą o konieczności racjonalnego gospodarowania budżetem. Z drugiej strony magistrat decyduje się na wynajem luksusowego chińskiego SUV-a.

Co więcej, wybór ten budzi poważne pytania w kontekście ostrzeżeń dotyczących bezpieczeństwa. Czy przed podpisaniem umowy ktokolwiek w urzędzie przeanalizował zalecenia i ograniczenia wprowadzane przez wojsko?

Samochód za ponad 210 tys. zł do rozwożenia poczty i dokumentów?

Postanowiliśmy sprawdzić, kto korzysta z chińskiego BYD. Podczas naszych obserwacji widzieliśmy w nim przede wszystkim prezydenta Torunia lub jego zastępców.

Dlatego zapytaliśmy Urząd Miasta Torunia, komu powierzono pojazd i w jakim celu jest wykorzystywany.

Odpowiedź magistratu jest zaskakująca. Według rzecznika prasowego samochód nie jest przypisany do konkretnej osoby. Ma służyć wszystkim pracownikom urzędu, w tym również kierownictwu.

Marcin Centkowski, rzecznik prasowy Prezydenta Miasta Torunia, przekazał:

„Pojazd chińskiej marki BYD, który jest w dyspozycji Urzędu Miasta Torunia, nie jest przypisany do obsługi konkretnych osób, natomiast jest i będzie wykorzystywany przez wszystkich pracowników, w tym również kierownictwo UMT w celu realizacji zadań służbowych, jeżeli wymaga tego specyfika wykonywanej pracy”.

Rzecznik wymienił również konkretne zadania, do których ma służyć samochód. Chodzi między innymi o:

  • rozwożenie poczty wewnętrznej między budynkami urzędu;
  • dostarczanie dokumentów do sądów i prokuratur;
  • obsługę mobilnej stacji do wydawania dowodów osobistych;
  • wyjazdy kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w związku z zawieraniem małżeństw poza urzędem;
  • delegacje służbowe pracowników;
  • wizje lokalne i czynności terenowe.

Z samochodu może korzystać także Przewodniczący Rady Miasta Torunia wraz z radnymi.

Czy naprawdę do takich zadań potrzebny jest luksusowy SUV za około 214 tys. zł? Rozwożenie korespondencji, przewożenie dokumentów i codzienna obsługa administracyjna to argumenty, które trudno uznać za przekonujące uzasadnienie wyboru tak drogiego pojazdu.

Oczywiście urząd może dysponować samochodem służbowym. Jednak mieszkańcy mają prawo pytać, dlaczego zdecydowano się właśnie na taką markę, wersję i konfigurację.

BYD nie wjedzie na teren toruńskiej jednostki wojskowej

Postanowiliśmy również sprawdzić, czy chiński samochód pozostający w dyspozycji prezydenta Torunia może wjeżdżać na teren jednostki wojskowej.

W tym celu zwróciliśmy się do Centrum Szkolenia Wojsk Rakietowych i Artylerii im. gen. Józefa Bema w Toruniu. Zapytaliśmy między innymi o obowiązujące ograniczenia i marki samochodów objęte zakazem.

Odpowiedź wojskowych nie pozostawia wątpliwości.

Centrum potwierdziło, że wytyczne obowiązują na terenach chronionych obiektów podległych tej jednostce. Jednocześnie wskazano, że ograniczenia obejmują pojazdy marek identyfikowanych jako chińskie, a także samochody wyprodukowane na terytorium Chińskiej Republiki Ludowej.

Wśród wymienionych producentów znalazły się:

  • BYD
  • OMODA
  • MG
  • JAECOO
  • wybrane modele VOLVO produkowane po 2010 roku.

Co szczególnie ważne, ograniczenia obejmują nie tylko samochody służbowe. Dotyczą również prywatnych pojazdów żołnierzy, pracowników resortu obrony narodowej oraz osób odwiedzających Centrum.

W odpowiedzi na nasze pytanie o zakres obowiązywania wytycznych wojskowi przekazali:

„Wskazane wytyczne obowiązują na terenach chronionych obiektów wojskowych podległych Centrum Szkolenia Wojsk Rakietowych i Artylerii”.

Natomiast w kwestii marek objętych ograniczeniami wskazano:

„Ograniczenia obejmują pojazdy mechaniczne marek identyfikowanych jako chińskie, a także pojazdy wyprodukowane na terytorium Chińskiej Republiki Ludowej, m.in.: OMODA, MG, JAECOO, BYD oraz wybranych modeli VOLVO produkowanych po 2010 roku”.

Informacji udzieliła kpt. Milena Kulińska, szef Sekcji Komunikacji Społecznej Centrum Szkolenia Wojsk Rakietowych i Artylerii im. gen. Józefa Bema w Toruniu.

W praktyce oznacza to, że BYD pozostający w dyspozycji Urzędu Miasta Torunia nie może wjechać na teren chronionych obiektów tej jednostki.

Bezpieczeństwo państwa kontra decyzje toruńskiego magistratu

Powód wprowadzenia ograniczeń przez wojsko jest konkretny. Nowoczesne samochody wyposażone są w kamery, mikrofony, systemy lokalizacji i rozwiązania umożliwiające przesyłanie danych.

Sztab Generalny Wojska Polskiego zwraca uwagę na ryzyko gromadzenia informacji, które w niepowołanych rękach mogłyby stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Chodzi między innymi o możliwość odtworzenia tras przejazdów, godzin obecności pojazdów oraz zmian zachodzących w otoczeniu chronionych obiektów. Dodatkowo ograniczenia dotyczą łączenia telefonów i komputerów z urządzeniami znajdującymi się na wyposażeniu takich samochodów.

Tymczasem 30 lipca 2026 roku Przemysław Kuczkowski, Sekretarz Miasta Torunia, podpisał w imieniu prezydenta Pawła Gulewskiego umowę, na podstawie której miasto stało się dysponentem chińskiego BYD.

Nie oznacza to, że samochód nie może poruszać się po publicznych drogach. Ograniczenia wojskowe dotyczą wjazdu na chronione obiekty. Nie zmienia to jednak faktu, że decyzja o wynajmie takiego pojazdu wymaga wyjaśnienia.

Czy władze Torunia przed podpisaniem umowy przeanalizowały zagrożenia wskazywane przez polskie wojsko? Czy rozważano wybór samochodu innej marki? I wreszcie, czy luksusowa hybryda za ponad 210 tys. zł była rzeczywiście niezbędna do codziennej obsługi magistratu?

To pytania, na które mieszkańcy Torunia zasługują na konkretne odpowiedzi. W końcu chodzi o decyzje podejmowane przez osoby zarządzające publicznymi pieniędzmi, a nie prywatny zakup samochodu.

Prezydent Paweł Gulewski i jego urzędnicy powinni wyjaśnić, dlaczego zdecydowali się właśnie na taki pojazd, mimo istniejących wojskowych ograniczeń i wątpliwości dotyczących bezpieczeństwa.

Fot. Lepszy Toruń lepsza Polska

Udostępnij za pomocą:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *