Nocą do Torunia dotarł nowy tramwaj za 13 milionów złotych. Pasażerów zacznie wozić za kilka tygodni. To kropla w morzu potrzeb
Pierwszy z czterech nowoczesnych tramwajów już w Toruniu
Do Torunia dotarł pierwszy z czterech nowoczesnych tramwajów, które miasto zakontraktowało w ubiegłym roku dzięki unijnemu dofinansowaniu. Pojazd przyjechał z Bydgoszczy nocą, gdy ruch drogowy jest najmniejszy. Został przywieziony na specjalnej lawecie, a następnie – jak informuje MZK – „wkolejony” na torach przy zajezdni.

Zanim nowy tramwaj zacznie wozić pasażerów, czeka go seria testów i konfiguracji. Będzie poruszał się po wszystkich toruńskich torowiskach, by sprawdzić m.in. działanie systemu antykolizyjnego. Jeśli wszystko przebiegnie pomyślnie, możliwe będzie rozpoczęcie procedury odbiorowej. Ten etap potrwa kilka tygodni.

(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Tramwaj wart 13 milionów złotych
Nowy pojazd kosztował ok. 12,9 mln zł brutto. W ramach tej samej umowy Toruń otrzyma także specjalistyczne wyposażenie obsługowe i pakiety eksploatacyjno-naprawcze, które łącznie zwiększają wartość projektu do 57,9 mln zł brutto.
Umowę podpisano z bydgoską PESĄ 26 sierpnia 2024 roku. Na dostarczenie czterech tramwajów wykonawca miał 22 miesiące, czyli do czerwca 2026 roku. Udało się jednak szybciej – pierwszy tramwaj dotarł z 4 na 5 listopada 2025 roku. Kolejne mają przyjechać w ciągu kilku tygodni.
Miasto planuje starać się o dodatkowe unijne środki, które umożliwią zakup czterech kolejnych tramwajów. Pozwoliłoby to skorzystać z opcji zawartej w umowie.

Nowoczesność, komfort i bezpieczeństwo
Nowe tramwaje są 30-metrowe, całkowicie niskopodłogowe, wyposażone w:
- system informacji pasażerskiej,
- monitoring i klimatyzację,
- terminale do obsługi karty miejskiej,
- WiFi i łącza USB,
- udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami, seniorów i rodziców z wózkami.
To ulepszona wersja swingów, które MZK już posiada. Nowe modele zyskały system ograniczający ryzyko kolizji, wydajne i energooszczędne systemy ogrzewania i klimatyzacji, a także nowoczesne oświetlenie LED.
Po zakończeniu dostaw miejski przewoźnik będzie dysponował 26 tramwajami typu swing. To duży krok w stronę modernizacji taboru, choć – jak komentują mieszkańcy – „to wciąż kropla w morzu potrzeb”.

Symboliczny postęp, ale problem pozostaje
Nowy skład został „wkolejony” i oby tak już zostało. Oby ten tramwaj się nie wykoleił, jak ostatnio na Lubickiej. Choć nowy pojazd stanowi widoczny symbol postępu, jeden – a nawet cztery – nowe tramwaje nie poprawią znacząco bezpieczeństwa i niezawodności floty MZK.
Baloniki, malowanie trawy i cukierki od przewodniczącego Rady Miejskiej?
Ciekawe, czy władze miejskie i MZK nie wpadną na pomysł uroczystej prezentacji tego tramwaju. No i oczywiście hucznego pierwszego przejazdu. Dawniej malowano trawę na zielono. Teraz może chociaż orkiestra, baloniki i przewodniczący Rady Miejskiej w towarzystwie dwóch radnych z wiklinowym koszykiem rozdający jabłka lub cukierki? No i będzie sobie można zrobić zdjęcie z włodarzami miasta i szefostwem MZK podczas kursu tramwajem. Echhh, rozmarzyliśmy się.
Zapewne do takiego wydarzenia nie dojdzie. Wiecie dlaczego? Bo władze miasta i MZK wiedzą, że jazda po Toruniu tramwajem, nawet nowym, może źle się skończyć. Poza tym, o czym my piszemy. Władze miasta i MZK po prostu komunikacją miejską w ogóle nie jeżdżą.
O ostatnim wykolejeniu sie tramwaju i osobach poszkodowanych przeczytasz tutaj:
Drugi wagon wykolejonego tramwaju uderzył w 84-letnią kobietę
Fot. MZK w Toruniu
Zobacz inne artykuły w tej kategorii:






