Lepszy Toruń lepsza Polska

serwis informacyjno – reportażowy

wojewoda uchyla uchwałę
Źródło obrazu: Fot. Balzola.

Wojewoda uchyla uchwałę RM Torunia. Nazwa „Jar” zostaje

Wojewoda Kujawsko-Pomorski uchylił w całości uchwałę Rady Miasta Torunia dotyczącą nowych okręgów będących jednostkami pomocniczymi miasta oraz ich statutów. Oznacza to, że przyjęta przez radnych nazwa „Wrzosy Wschód” dla obszaru zwyczajowo określanego jako Jar nie utrzyma się na podstawie tej uchwały.

wojewoda uchyla uchwałę
Fot. Balzola.

Wojewoda uchylił całą uchwałę Rady Miasta Torunia

Rozstrzygnięciem nadzorczym z 20 sierpnia 2026 roku, znak: WNK.IV.4131.76.2026, Wojewoda Kujawsko-Pomorski uchylił w całości uchwałę Rady Miasta Torunia w sprawie zasad powoływania okręgów będących jednostkami pomocniczymi Gminy Miasta Toruń oraz nadania im statutów.

Sprawa dotyczy uchwały przyjętej przez radnych podczas sesji 16 lipca 2026 roku. Rada Miasta zdecydowała wówczas o reorganizacji jednostek pomocniczych Torunia. Jednym z nowych okręgów miał zostać obszar położony między ulicami Grudziądzką, Polną i Ugory oraz północną granicą miasta. To teren, który mieszkańcy od lat określają jako Jar.

To właśnie nazwa tego obszaru stała się jednym z najważniejszych punktów sporu.

wojewoda uchyla uchwałę

Mieszkańcy wskazali „Jar”, radni wybrali „Wrzosy Wschód”

Podczas konsultacji mieszkańcy opowiadali się za nazwą „Jar”. Tak właśnie ten obszar funkcjonuje również w codziennym języku torunian.

Przed decydującym głosowaniem w Radzie Miasta sytuacja jednak się zmieniła. Konwent Seniorów Rady Miasta Torunia zgłosił poprawkę, w której zaproponowano nazwę „Wrzosy Wschód”.

Problem polegał na tym, że propozycja ta pojawiła się już po przeprowadzeniu konsultacji społecznych.

Ostatecznie Rada Miasta przyjęła poprawkę. Za nazwą „Wrzosy Wschód” zagłosowało 12 radnych, natomiast 9 było przeciw.

Za zmianą głosowali:

Piotr Drążek, Michał Gazda, Michał Jakubaszek, Bartłomiej Jóźwiak, Wojciech Klabun, Maciej Koziołocki, Adrian Mól, Łukasz Walkusz, Agnieszka Wasita, Michał Wojtczak, Michał Zaleski oraz Jan Ząbik.

Decyzja radnych wywołała duże kontrowersje. Powód był prosty – mieszkańcy podczas konsultacji wypowiadali się na temat projektu, w którym funkcjonowała nazwa „Jar”, a ostatecznie Rada Miasta zdecydowała o przyjęciu innej nazwy.

O przebiegu sesji Rady Miasta Torunia, podczas której radni głosowali nad przedmiotową uchwałą, przeczytasz TUTAJ.

Stowarzyszenie Osiedle Jar interweniowało u wojewody

W sprawę zaangażowało się Stowarzyszenie Osiedle Jar, które złożyło do wojewody kujawsko-pomorskiego wniosek o stwierdzenie nieważności części uchwały.

Stowarzyszenie wskazywało na możliwe naruszenie przepisów dotyczących konsultacji z mieszkańcami. W konsultowanym projekcie funkcjonowała bowiem nazwa „Jar”, natomiast później Rada Miasta przyjęła nazwę „Wrzosy Wschód”.

Do wojewody zwrócił się również społecznik Marcin Łowicki, który wniósł o zbadanie legalności uchwały Rady Miasta Torunia.

Zastrzeżenia do uchwały zgłosili także radni Prawa i Sprawiedliwości. W ich przypadku nie chodziło jednak o samą nazwę Jaru. Wnioskowali o uchylenie całej uchwały, wskazując na kwestie proceduralne związane z zasadami funkcjonowania i wyborów do Rad Okręgów. Jednym z podnoszonych problemów była zasada tajności wyborów.

Co dokładnie zdecydował wojewoda?

Na tym etapie kluczowe jest jedno: wojewoda uchylił całą uchwałę Rady Miasta Torunia.

Nie oznacza to jednak formalnego nadania obszarowi nazwy „Jar”. Wojewoda nie przyjął bowiem własnej nazwy dla nowego okręgu. Uchylona została uchwała, w której znalazły się zarówno przepisy dotyczące nowych okręgów, jak i ich statutów.

W konsekwencji nazwa „Wrzosy Wschód” nie będzie obowiązywała na podstawie zakwestionowanej uchwały.

Zapytaliśmy Marcina Łowickiego o ocenę decyzji wojewody.

„Na razie nie posiadam uzasadnienia, więc ciężko mówić o szczegółach dotyczących decyzji wojewody. Domyślam się, że chodzi o nadanie nazwy Wrzosy Wschód bez konsultacji społecznych oraz o sposób przeprowadzania wyborów do Rad Okręgów”.

Na szczegółową ocenę rozstrzygnięcia trzeba więc poczekać do momentu poznania pełnego uzasadnienia.

Spór o nazwę Jar trwa od 2017 roku

Historia sporu o nazwę tego obszaru sięga znacznie dalej.

W 2017 roku samorząd Torunia przeprowadził konsultacje dotyczące nazwy dla tego terenu. Wśród mieszkańców zwyciężyła nazwa „Jar”, która była zwięzła, powszechnie używana i mocno zakorzeniona w lokalnej świadomości.

Mimo tego nazwa nie została wówczas formalnie zatwierdzona przez Radę Miasta.

Kilka lat później temat powrócił.

W 2022 roku Rada Miasta Torunia przyjęła nazwę „Osiedle Niepodległości”. Nie weszła ona jednak w życie, ponieważ propozycja nie uzyskała pozytywnej rekomendacji Komisji Nazw Miejscowości i Obiektów Fizjograficznych działającej przy MSWiA.

Komisja zwróciła uwagę m.in. na brak konsultacji z mieszkańcami dotyczących tej nazwy.

Przewodniczący RM Torunia Łukasz Walkusz

Łukasz Walkusz już wcześniej chciał zmiany nazwy Jar

Warto w tym miejscu przypomnieć rolę obecnego przewodniczącego Rady Miasta Torunia Łukasza Walkusza.

W 2022 roku był on zwolennikiem nazwy „Osiedle Niepodległości”. Propozycja ta nie weszła jednak w życie, ponieważ nie uzyskała pozytywnej rekomendacji Komisji Nazw Miejscowości i Obiektów Fizjograficznych działającej przy MSWiA. Komisja zwróciła uwagę m.in. na brak konsultacji z mieszkańcami.

Cztery lata później Łukasz Walkusz ponownie znalazł się po stronie zwolenników zmiany nazwy obszaru zwyczajowo określanego jako Jar. Tym razem Rada Miasta przegłosowała nazwę „Wrzosy Wschód”.

Jak się okazało, przyjęta uchwała została następnie w całości uchylona przez wojewodę.

To kolejny element tej historii, który pokazuje, że spór o nazwę Jaru od lat powraca w różnych odsłonach.

Dlaczego nazwa „Jar” budzi emocje?

Spór nie dotyczy wyłącznie procedur.

Nazwa „Jar” ma swoich zwolenników, którzy podkreślają, że od wielu lat jest powszechnie używana przez mieszkańców i stała się naturalnym określeniem tej części Torunia.

Są jednak również osoby, które sprzeciwiają się tej nazwie ze względów historycznych. Wskazują one na jej związek z dawną obecnością sowieckiej jednostki wojskowej na tym obszarze i przypominają o historii Związku Radzieckiego oraz jego roli w podporządkowaniu Polski.

Dlatego spór o jedną nazwę od lat jest w Toruniu czymś więcej niż tylko kwestią administracyjną.

Uchwałę można jeszcze zaskarżyć

Decyzja wojewody nie kończy sprawy. Rozstrzygnięcie nadzorcze może zostać zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy. Nie wiadomo więc jeszcze, czy sprawa zakończy się na decyzji wojewody, czy też trafi do sądu administracyjnego.

Pewne jest natomiast, że Rada Miasta Torunia będzie musiała ponownie zmierzyć się z kwestią organizacji okręgów i ich statutów. A wraz z nią powróci również pytanie, jak ostatecznie ma nazywać się obszar, który mieszkańcy od lat nazywają Jarem.

Radni PiS najpierw głosowali za, później chcieli uchylenia uchwały

W całej sprawie uwagę zwraca również zachowanie radnych Prawa i Sprawiedliwości.

5 z 6 radnych PiS poparło lipcową uchwałę Rady Miasta, a następnie radni tego klubu zwrócili się do wojewody o jej uchylenie. Ich późniejsze wystąpienie dotyczyło przede wszystkim kwestii proceduralnych związanych z funkcjonowaniem Rad Okręgów, a nie samej nazwy „Wrzosy Wschód”.

Nie zmienia to jednak faktu, że sytuacja może budzić pytania o konsekwencję politycznych decyzji podejmowanych w tej sprawie.

Dla mieszkańców Jaru najważniejsze jest dziś jednak co innego.

Nazwa „Wrzosy Wschód” została uchylona wraz z całą uchwałą Rady Miasta. Jar nadal pozostaje Jarem – i wygląda na to, że spór o jego nazwę jeszcze się nie skończył.

Udostępnij za pomocą:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *