Toruń najmniej zamożnym miastem wojewódzkim w Polsce. Jest na końcu rankingu już czwarty rok
Pismo Samorządu Terytorialnego „Wspólnota” opublikowało ranking zamożności samorządów za 2025 rok. Zestawienie obejmuje gminy, powiaty, województwa oraz miasta wojewódzkie. Tegoroczne wyniki pokazują, że Toruń najmniej zamożnym miastem wojewódzkim pozostaje już czwarty rok z rzędu. To oznacza, że miasto ponownie zajęło ostatnie miejsce wśród wszystkich osiemnastu stolic województw.

Toruń najmniej zamożnym miastem wojewódzkim po raz kolejny
Według autorów rankingu Toruń osiągnął wskaźnik zamożności na poziomie 8615,40 zł na jednego mieszkańca. Tym samym zajął 18. miejsce na 18 miast wojewódzkich.
Z kolei na pierwszym miejscu znalazła się Warszawa, która osiągnęła wynik 13 654,71 zł na mieszkańca. Dalej uplasowały się Opole oraz Wrocław.
Co więcej, różnica pomiędzy Toruniem a liderem zestawienia przekracza 5 tys. zł na mieszkańca. Pokazuje to, jak duży dystans dzieli obecnie Toruń od najbardziej zamożnych miast wojewódzkich.
(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
To już czwarty rok na końcu zestawienia
Jeszcze bardziej zwraca uwagę fakt, że nie jest to jednorazowy wynik. Wręcz przeciwnie, historia rankingu pokazuje utrzymującą się od kilku lat tendencję.
Pozycje Torunia w kolejnych edycjach przedstawiają się następująco:
- 2020 – 16. miejsce,
- 2021 – 16. miejsce,
- 2022 – 18. miejsce,
- 2023 – 18. miejsce,
- 2024 – 18. miejsce,
- 2025 – 18. miejsce.
A zatem Toruń najmniej zamożnym miastem wojewódzkim pozostaje nieprzerwanie od 2022 roku. Co istotne, przez cztery kolejne edycje miasto nie poprawiło swojej pozycji ani o jedno miejsce.

Pozostałe miasta zwiększają swoje dochody szybciej
Przed Toruniem znalazły się wszystkie pozostałe miasta wojewódzkie. Oznacza to, że również Bydgoszcz, która zajęła 16. miejsce, uzyskała wyższy wskaźnik zamożności.
Jednocześnie warto zauważyć, że jeszcze kilka lat temu Toruń nie zamykał zestawienia. Jednak w ostatnich latach inne miasta poprawiały swoją sytuację finansową szybciej. W efekcie Toruń utrwalił swoją pozycję na końcu rankingu.
Ponadto dane pokazują, że dystans do większości miast wojewódzkich nie został zmniejszony. Wręcz przeciwnie, różnice nadal pozostają wyraźne.
Co właściwie mierzy ranking?
Warto podkreślić, że ranking przygotowany przez Pismo Samorządu Terytorialnego „Wspólnota” nie jest oceną jakości życia mieszkańców ani oceną pracy władz samorządowych.
Zamiast tego autorzy analizują dochody budżetowe samorządów w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Co ważne, w metodologii nie uwzględniają między innymi dotacji celowych, które mogłyby jednorazowo zawyżyć wyniki poszczególnych samorządów.
Dzięki temu ranking ma lepiej odzwierciedlać rzeczywistą kondycję finansową miast oraz ich możliwości finansowania bieżących zadań i inwestycji.
Niepokojący obraz sytuacji Torunia
Sam ranking nie wskazuje przyczyn, dla których Toruń znalazł się na ostatnim miejscu. Pokazuje jednak wyraźnie, że pod względem dochodów budżetowych przypadających na jednego mieszkańca miasto wypada najsłabiej spośród wszystkich miast wojewódzkich.
Co więcej, powtarzalność tego wyniku może budzić niepokój. Gdyby był to pojedynczy przypadek, można byłoby mówić o słabszym roku. Tymczasem Toruń zajmuje ostatnie miejsce już od czterech kolejnych edycji rankingu.
Ostatecznie oznacza to, że na tle pozostałych stolic województw Toruń nie poprawia swojej pozycji, podczas gdy inne samorządy zwiększają swoje możliwości finansowe szybciej. To właśnie ten długotrwały trend jest najbardziej niekorzystnym wnioskiem płynącym z najnowszego zestawienia.
Źródło: Pismo Samorządu Terytorialnego „Wspólnota”.





