Tak gorącej sesji Rady Miasta Torunia nikt nie pamięta! Zobaczcie sami.
Krzyki, emocje, blokada mównicy i… usunięty z porządku obrad apel radnych PiS. Tak wyglądała czwartkowa (12.06) sesja Rady Miasta Torunia. W centrum burzy znalazł się temat utworzenia Centrum Integracji Cudzoziemców (CIC). Radni Prawa i Sprawiedliwości chcieli wyrazić sprzeciw wobec relokacji migrantów i powstania CIC w Toruniu, jednak projekt apelu został ostatecznie zdjęty z obrad.
W projekcie pojawiły się tezy o „zagrożeniu dla bezpieczeństwa, porządku publicznego i sytuacji ekonomicznej mieszkańców”. Radni PiS domagali się, by prezydent Torunia przekazał apel premierowi, MSWiA i wojewodzie. – Wzorem Włocławka i powiatu włocławskiego chcemy wyrazić sprzeciw mieszkańców – mówił radny Adrian Mól.
Na sesji pojawili się także działacze toruńskich środowisk prawicowych: Ruchu Narodowego, Nowej Nadziei, Młodzieży Wszechpolskiej i Konfederacji Korony Polskiej. Zarzucali radnym PiS hipokryzję – przypominając o aferze wizowej za czasów rządów tej partii – i przedstawili 2500 podpisów pod apelem przeciwko CIC.
Sesję dodatkowo rozgrzała informacja o brutalnym ataku 19-letniego Wenezuelczyka na kobietę w centrum Torunia, do którego miało dojść kilka godzin wcześniej. Napięcie wzrosło – aż doszło do okupacji mównicy przez protestujących.
Głosami radnych Koalicji Obywatelskiej apel został odrzucony jako bezprzedmiotowy. Przewodniczący RMT Łukasz Walkusz przekazał, że zarząd województwa kujawsko-pomorskiego uchylił uchwałę o tworzeniu CIC. – Radni PiS wywołują problem, którego nie ma – i dzielnie z nim walczą – komentował Walkusz.
Ostatecznie protestujący opuścili mównicę i salę obrad – dopiero po otrzymaniu kserokopii projektu uchwały zarządu województwa i zapewnieniu, że została ona faktycznie podjęta.
Tyle że – do momentu publikacji tego artykułu (godz. 20:30) – uchwała nie została opublikowana w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Marszałkowskiego, co oznacza, że nie funkcjonuje w obiegu prawnym. Innymi słowy: na tę chwilę formalnie nie istnieje.![]()
Radni PiS zapowiadają powrót do tematu podczas sesji 26 czerwca. – Nie wierzymy w kuluarowe zapewnienia Urzędu Marszałkowskiego – podkreślił radny Mól.
Czy Toruń stanie się kolejnym punktem spornym na mapie ideologicznych konfliktów w Polsce?
Zostań z nami – będziemy relacjonować kolejne odsłony tej burzliwej sprawy!






