Lepszy Toruń lepsza Polska

serwis informacyjno – reportażowy

Wracamy do tematu. Mamy stanowiska obu stron konfliktu w Toruniu

1 marca 2026 roku torunianie oddali hołd bohaterom powojennego podziemia niepodległościowego podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Uroczystości odbyły się pod Pomnikiem Żołnierzy Wyklętych na Placu 4 Czerwca 1989 roku w Toruniu. Wydarzenie miało podniosły charakter, jednak w jego trakcie pojawiły się kontrowersje, które szybko przeniosły się do przestrzeni publicznej.

Podczas uroczystości członkowie i sympatycy jednego z ugrupowań politycznych rozwinęli transparent z napisem: „Składanie kwiatów to hołd a nie pokaz jednego aktora. Konfederacja Wolność i Niepodległość”. Transparent pozostawał widoczny przez niemal całą uroczystość, dlatego stał się jednym z głównych punktów sporu. Protestujący podkreślają, że decyzje oraz zachowanie władz miasta ograniczyły możliwość składania kwiatów przez różne środowiska. W ich ocenie zmiana formuły obchodów osłabiła dotychczasowy, wspólnotowy charakter uroczystości.

W związku z zaistniałą sytuacją poprosiliśmy o stanowiska zarówno władze miasta, jak i przedstawicieli protestujących. Zależało nam przede wszystkim na rzetelnym przedstawieniu faktów. Dlatego publikujemy stanowiska obu stron konfliktu w Toruniu w pełnym brzmieniu.

Stanowisko Miasta Torunia

Głos w imieniu magistratu zabrał Marcin Centkowski, Rzecznik prasowy Prezydenta Miasta Torunia, który przekazał naszej redakcji oficjalne stanowisko dotyczące przebiegu uroczystości.

INFORMACJE W SPRAWIE TORUŃSKICH OBCHODÓW NARODOWEGO DNIA PAMIĘCI ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH W DNIU 1 MARCA 2026 ROKU
Podczas oficjalnej uroczystości z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w dniu 1 marca 2026 roku złożono jedną, symboliczną wiązankę w imieniu wszystkich mieszkańców Torunia. Zgodnie z przyjętym ceremoniałem dokonała tego asysta wojskowa, bez udziału delegacji oficjeli, a więc i bez Prezydenta Miasta Torunia.
Warto podkreślić, że na szarfie widniał napis: „W hołdzie Żołnierzom Wyklętym mieszkańcy Torunia”, bez wskazania władz miasta.
Taki sposób składania kwiatów – jedna wspólna wiązanka – jest stosowany od dłuższego czasu podczas wielu miejskich uroczystości rocznicowych i wynika wyłącznie ze względów organizacyjnych. Rozwiązanie to pozwala uniknąć wyróżniania któregokolwiek z uczestników, a jednocześnie nikogo nie pomija.
Informacja o takiej formule została przekazana zarówno poprzez oficjalną stronę: torun.pl, jak i w przesłanych zaproszeniach.
Zwracam uwagę, że próbę wykorzystania Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych do doraźnych celów politycznych przez Ruch Narodowy czy partię NOWA NADZIEJA, należy uznać za niedopuszczalne nadużycie.
Ten dzień należy przede wszystkim do pamięci o bohaterach, którym składaliśmy hołd podczas uroczystości. Pamięć i szacunek dla Żołnierzy Wyklętych są wartością nadrzędną i nie mogą być instrumentalizowane dla partykularnych interesów politycznych.
Władze miasta nie akceptują działań, które przesłaniają wspólny charakter miejskich obchodów i utrudniają godne oddanie hołdu przez uczestników wydarzenia.
Apelujemy do wszystkich środowisk o powstrzymanie się od działań i komunikatów, które mogą dzielić społeczność Torunia i odciągać uwagę od istoty święta – pamięci o poległych i poświęceniu Żołnierzy Wyklętych.

Stanowisko ratusza koncentruje się przede wszystkim na względach organizacyjnych. Miasto podkreśla, że jedna wspólna wiązanka symbolicznie reprezentuje wszystkich mieszkańców. Ponadto władze wskazują na konieczność zachowania ponadpolitycznego charakteru obchodów.

Stanowisko protestujących

Swoje argumenty przedstawili reprezentanci Ruchu Narodowego oraz Nowej Nadziei.

Przemysław Binkowski, Prezes Okręgu Kujawsko-Pomorskiego Ruchu Narodowego:

Większość środowisk patriotycznych w Toruniu negatywnie podchodzi do zawłaszczenia przez Prezydenta możliwości składania wieńców w trakcie miejskich uroczystości. Nie ma na to naszej zgody. Zasady obowiązujące w ubiegłych latach przewidywały udział wielu delegacji, co podkreślało wspólnotowy charakter pamięci o bohaterach. Prezydent reprezentuje miasto, ale uroczystości państwowe mają charakter reprezentacyjny dla wszystkich obywateli, a nie są wyłącznym przywilejem jednej osoby.

Mateusz Kociorski, Prezes Oddziału Toruńskiego Nowej Nadziei:

Prezydent Torunia, wywodzący się z Koalicji Obywatelskiej, postanowił zmarginalizować inicjatywy patriotyczne, de facto zakazując godnego składania kwiatów w trakcie głównej części obchodów. Jako Konfederacja zostaliśmy zmuszeni do złożenia hołdu dopiero po oficjalnym zakończeniu uroczystości. Uważamy to za działanie haniebne, które uderza w powagę święta państwowego.

Przedstawiciele protestujących podkreślają, że wcześniejsze uroczystości umożliwiały udział wielu delegacji. W ich ocenie obecna formuła ogranicza reprezentację środowisk patriotycznych. Dlatego zapowiadają dalsze działania oraz interwencje w tej sprawie.

Z jednej strony władze miasta akcentują organizacyjną spójność i wspólnotowy wymiar obchodów. Z drugiej strony protestujący wskazują na potrzebę pluralizmu oraz równego dostępu do symbolicznego gestu pamięci. Właśnie dlatego stanowiska obu stron konfliktu w Toruniu nadal budzą emocje i pozostają tematem publicznej debaty.

Fot. źródłowe: nadesłane

Udostępnij za pomocą: