Koszmar w Parku Glazja: 24-latka walczy o życie po brutalnym ataku – wracamy do tematu. Tylko u nas foto podejrzanego o tą zbrodnię. Był w tym samym szpitalu co jego ofiara! Nowe ustalenia naszej redakcji
Wracamy do wstrząsającej sprawy, która poruszyła mieszkańców Torunia i nie tylko. To on – 19-letni obywatel Wenezueli – został zatrzymany jako podejrzany o usiłowanie zabójstwa, brutalną napaść i najprawdopodobniej gwałt na 24-letniej kobiecie, która wracała z pracy.
Dziś, 13 czerwca, tuż przed godziną 12:00, śledczy doprowadzili zatrzymanego do toruńskiej Prokuratury Okręgowej. Mężczyzna został wprowadzony tylnym wejściem do budynku. W momencie publikacji trwają czynności, podczas których mają zostać przedstawione mu zarzuty.
Uwaga – tylko nasza redakcja publikuje zdjęcie podejrzanego. Fotografia została wykonana wczoraj podczas wyprowadzania potencjalnego sprawcy ze szpitala. 19-latek, skuty kajdankami, był eskortowany przez czterech funkcjonariuszy policji.
Z ustaleń naszej redakcji wynika, że mężczyzna trafił do placówki medycznej w celu udzielenia mu pomocy – miał wymagać interwencji lekarskiej po zatrzymaniu. Co bulwersujące – to ten sam szpital, w którym przebywa jego ofiara. 24-letnia kobieta została tam przywieziona w stanie skrajnie ciężkim, z obrażeniami zagrażającymi życiu.
To tragiczny splot okoliczności – sprawca i ofiara pod jednym dachem, tyle że jedno z nich pilnują funkcjonariusze, a drugie walczy o życie.
Z informacji, które udało się potwierdzić, wynika, że w momencie zatrzymania podejrzany był pod wpływem alkoholu – badanie wykazało 1,2 promila alkoholu w organizmie.
Według informacji, do których dotarli nasi dziennikarze, do ataku doszło przy użyciu ostrego narzędzia. Śledczy nie ujawniają jeszcze, czym dokładnie posłużył się sprawca, jednak z naszych nieoficjalnych ustaleń wynika, że mógł to być nóż – choć równie dobrze mogło chodzić o śrubokręt z plastikową rączką. Co szokujące, najprawdopodobniej spłoszony przez bohaterską reakcję świadka tej sytuacji sprawca pozostawił to ostre narzędzie w ciele ofiary. Zastrzegamy jednak, że nie jest to oficjalna informacja.
Jak udało się potwierdzić, kobieta przeżyła noc – jej stan pozostaje jednak bardzo poważny. Przebywa w śpiączce farmakologicznej, a lekarze nie udzielają informacji o rokowaniach, zasłaniając się dobrem pacjentki i trwającym śledztwem.
Przypomnijmy: dramat rozegrał się wczoraj – 12 czerwca, około godziny 1:00 w nocy, w toruńskim Parku Glazja.
W nocy, po godzinie 1:00, toruńscy policjanci otrzymali dramatyczne zgłoszenie o ataku na kobietę. Świadek usłyszał krzyki dochodzące z parku i bez wahania ruszył na pomoc. Najprawdopodobniej spłoszył sprawcę, który zbiegł z miejsca zdarzenia.
– „Dyżurny natychmiast skierował wszystkie dostępne patrole, także spoza miasta. Podejrzany został ujęty podczas próby ucieczki” – poinformowała Dominika Bocian, rzeczniczka KMP Toruń.
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a następnie do szpitala. Tam udzielono mu pomocy medycznej – w tym samym miejscu, gdzie walczy o życie jego ofiara.
Policja nie komentuje na razie możliwych motywów ani relacji lub ich braku między ofiarą a podejrzanym.
Usiłowanie zabójstwa zagrożone jest karą od 8 lat do dożywocia.
Obserwuj nas, by być na bieżąco i wspierać niezależne dziennikarstw






