Około 500 miłośników kolarstwa pojawiło się w miniony weekend na toruńskich trasach. Zawodniczki i zawodnicy rywalizowali na trzech dystansach podczas finału PZU Gran Fondo Series. Co więcej, emocji nie brakowało, ponieważ o miejscach na podium decydowały dosłownie sekundy.

Toruń stał się w weekend miejscem rywalizacji setek amatorów kolarstwa. Finał cyklu PZU Gran Fondo Series przyciągnął zawodniczki i zawodników, którzy wyruszyli na trasy o różnym stopniu trudności. Jednocześnie wydarzenie było okazją nie tylko do sportowej rywalizacji, ale również do sprawdzenia swoich możliwości na wymagających dystansach.
W niedzielę, 6 września, centrum wydarzenia znajdowało się na Bulwarze Filadelfijskim. To właśnie stamtąd rano wystartowali uczestnicy najważniejszych wyścigów. Do wyboru mieli trzy trasy – 27-kilometrową Family Fondo, 68-kilometrową Medio Fondo oraz najdłuższą, liczącą 110 kilometrów Gran Fondo.
Najwięcej zawodników na dwóch najdłuższych trasach
Największym zainteresowaniem cieszyły się dwa dłuższe dystanse. W rywalizacji Medio Fondo wystartowały 204 osoby i, co warte podkreślenia, wszyscy uczestnicy dotarli do mety. Tym samym żadna osoba, która stanęła na starcie tego dystansu, nie musiała wycofać się z rywalizacji.
Jeszcze liczniejsza była stawka najdłuższego wyścigu. Na trasie Gran Fondo wystartowało 211 zawodniczek i zawodników, a rywalizację ukończyło 209 osób. Oznacza to, że zdecydowana większość uczestników z powodzeniem pokonała całą trasę.
Na dystansie Family Fondo wystartowało natomiast 16 uczestników. Również w tym przypadku wszyscy zawodnicy zameldowali się na mecie.

(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Sekundy zdecydowały o podium
Na 27-kilometrowej trasie Family Fondo najszybszy okazał się Michał Kasznia, który uzyskał czas 52 minut i 31 sekund. Drugie miejsce zajął Łukasz Żurawski z wynikiem 52 minut i 44 sekund, a więc stracił do zwycięzcy zaledwie kilkanaście sekund.
Z kolei na trzeciej pozycji uplasowała się Monika Skomorowska, która pokonała trasę w czasie 57 minut i 10 sekund.
Jeszcze więcej emocji przyniósł finisz Medio Fondo. Dwaj najlepsi zawodnicy – Szymon Szczukowski i Mateusz Czapla – osiągnęli identyczny czas brutto wynoszący 1 godzinę, 43 minuty i 25 sekund. Ostatecznie o zwycięstwie Szczukowskiego zdecydowała kolejność na mecie.
Co istotne, trzeci Piotr Krakowiak stracił do liderów zaledwie sekundę. Jego czas wyniósł 1 godzinę, 43 minuty i 26 sekund, dlatego różnice między trzema najlepszymi zawodnikami były naprawdę minimalne.
Równie niewielkie różnice dzieliły najlepszych uczestników najdłuższego dystansu. 110-kilometrowe Gran Fondo wygrał Michał Błażejewski, który przekroczył linię mety z czasem 2 godzin, 40 minut i 35 sekund.
Zaledwie sekundę później finiszował Mariusz Ciborek. Natomiast trzecie miejsce przypadło Rafałowi Kwiatkowskiemu z Torunia, który stracił do zwycięzcy tylko dwie sekundy.
Tak niewielkie różnice najlepiej pokazały, jak wyrównana była rywalizacja podczas finałowej odsłony cyklu w Toruniu. Jednocześnie zawodnicy udowodnili, że nawet po pokonaniu ponad 100 kilometrów o końcowym wyniku mogły zdecydować pojedyncze sekundy.

Adam Szponka najpierw na trasie, później na podium
Po zakończeniu wyścigów przyszedł czas na dekorację najlepszych uczestników. Zawodniczki i zawodnicy odebrali medale oraz nagrody za osiągnięte wyniki.
W wydarzeniu uczestniczył również zastępca prezydenta Torunia Adam Szponka. Najpierw sam wziął udział w sportowej rywalizacji, a następnie, po zakończeniu zawodów, pojawił się podczas ceremonii dekoracji i wręczał nagrody najlepszym uczestnikom.
Kolarski weekend rozpoczął się dzień wcześniej
Sportowe emocje w Toruniu rozpoczęły się już w sobotę, 5 września. Wtedy na trasę ruszyli najmłodsi uczestnicy PZU Gran Fondo Kids.
Dziecięce wyścigi były pierwszą częścią dwudniowego wydarzenia. Następnie, dzień później, odbyła się rywalizacja dorosłych zawodników na trzech dystansach.
Organizatorzy kierowali wydarzenie przede wszystkim do amatorów, którzy chcieli sprawdzić się w sportowej rywalizacji i poczuć atmosferę prawdziwego wyścigu kolarskiego. Dlatego trasy zostały przygotowane z myślą o uczestnikach o różnym poziomie zaawansowania – od rodzin i początkujących miłośników dwóch kółek po zawodników szukających znacznie większego sportowego wyzwania.

Start i meta wydarzenia znajdowały się na Bulwarze Filadelfijskim, w pobliżu toruńskiej starówki. Dzięki temu przez dwa dni Toruń gościł setki miłośników kolarstwa, zarówno najmłodszych uczestników, jak i dorosłych zawodników rywalizujących na trzech dystansach.
Co więcej, finał PZU Gran Fondo Series zakończył intensywny kolarski weekend w mieście. Z jednej strony na trasach rywalizowali zawodnicy walczący o jak najlepsze wyniki, z drugiej natomiast wydarzenie stworzyło okazję do wspólnego spędzenia czasu i promowania aktywności fizycznej.
Wyniki PZU Gran Fondo Toruń
Family Fondo – 27 km
- Michał Kasznia – 52 min 31 s
- Łukasz Żurawski – 52 min 44 s
- Monika Skomorowska – 57 min 10 s
Medio Fondo – 68 km
- Szymon Szczukowski – 1 godz. 43 min 25 s
- Mateusz Czapla – 1 godz. 43 min 25 s
- Piotr Krakowiak – 1 godz. 43 min 26 s
Gran Fondo – 110 km
- Michał Błażejewski – 2 godz. 40 min 35 s
- Mariusz Ciborek – 2 godz. 40 min 36 s
- Rafał Kwiatkowski – 2 godz. 40 min 37 s
Gratulujemy wszystkim, którzy zdecydowali się stanąć na starcie i podjąć kolarskie wyzwanie. Szczególne słowa uznania należą się jednak tym, którzy – niezależnie od osiągniętego wyniku – pokonali całą trasę i dotarli do mety. Bo choć na podium mogli stanąć tylko najlepsi, dla wielu uczestników samo ukończenie wyścigu było równie dużym sukcesem.
Fot. UMT 2026, autor: Agnieszka Bielecka, licencja: CC BY NC 4.0 oraz UMT 2026, autor: Wojtek Szabelski, licencja: CC BY NC 4.0






