PRES Toruń odnosi historyczne zwycięstwo nad Motorem w Lublinie. Anioły przerwały serię trwającą 31 lat
PRES Grupa Deweloperska Toruń odniosła historyczne zwycięstwo w Lublinie. Anioły wygrały z Orlen Oil Motorem 48:42 i po raz pierwszy od ponad 31 lat triumfowały na torze lubelskiej drużyny. Jednym z największych bohaterów spotkania był Norick Bloedorn, który zdobył zaskakujące 9+2 punktów i odegrał kluczową rolę w decydującej fazie półfinałowego meczu.

Atomowy początek PRES Toruń
PRES Toruń Lublin rozpoczął półfinałowe spotkanie w najlepszy możliwy sposób. Od pierwszego biegu torunianie narzucili gospodarzom swoje warunki, a następnie błyskawicznie zbudowali dużą przewagę.
Wyniki pierwszych trzech wyścigów mówiły same za siebie – 1:5, 1:5 i 2:4. Najpierw podwójne zwycięstwo odnieśli Patryk Dudek i Norick Bloedorn. Chwilę później ten sam wynik powtórzyli Mikołaj Duchiński i Antoni Kawczyński. Ponadto w trzeciej gonitwie Emil Sajfutdinow wygrał przed Bartoszem Zmarzlikiem, natomiast Robert Lambert dołożył punkt za trzecie miejsce.
W rezultacie po trzech wyścigach PRES Toruń prowadził już 14:4.
W czwartej gonitwie doszło do upadku Mikkela Michelsena po kontakcie z motocyklem Bartosza Bańbora. Duńczyk pojawił się jednak w powtórce i natychmiast odpowiedział w najlepszy możliwy sposób, pewnie wygrywając bieg. Tym samym remis 3:3 oznaczał, że po pierwszej serii torunianie prowadzili aż 17:7.

(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Motor Lublin rozpoczął pogoń
Gospodarze nie zamierzali jednak składać broni. Motor wygrał dwa kolejne wyścigi po 4:2 i dzięki temu zaczął systematycznie zmniejszać straty.
Bardzo ważny dla zespołu z Torunia był siódmy bieg. Emil Sajfutdinow popisał się świetną jazdą, a przede wszystkim nie pozwolił rywalom na kolejne odrobienie punktów. W rezultacie wyścig zakończył się remisem, natomiast po pierwszej części spotkania PRES nadal utrzymywał sześciopunktową przewagę.
W kolejnych gonitwach Motor próbował ratować sytuację, korzystając również z rezerw taktycznych. Bartosz Zmarzlik pojawił się dodatkowo w miejsce Martina Vaculika i wygrywał swoje wyścigi. Mimo to gospodarze przez długi czas nie potrafili całkowicie zniwelować różnicy.
Po dziesiątym biegu PRES Toruń prowadził 32:28. Następnie dwa kolejne wyścigi należały do Motoru, dlatego przewaga Aniołów zaczęła niebezpiecznie topnieć.

Zwrot akcji w 12. biegu
Kluczowy moment dla gospodarzy nastąpił w 12. gonitwie. Robert Lambert dotknął taśmy, dlatego nie mógł wystąpić w powtórce. W osłabionym składzie torunianie przegrali podwójnie 1:5.
W konsekwencji Motor po raz pierwszy w całym spotkaniu znalazł się na prowadzeniu – 37:35.
Wydawało się wówczas, że po wielkiej pogoni gospodarze przejęli kontrolę nad półfinałem. PRES Toruń odpowiedział jednak natychmiast i, co najważniejsze, zrobił to w najlepszym możliwym momencie.

Norick Bloedorn bohaterem Aniołów
W 13. biegu pod taśmą stanęli Norick Bloedorn i Emil Sajfutdinow, natomiast po stronie gospodarzy jechali Bartosz Zmarzlik oraz Fredrik Lindgren. Toruńska para rozegrała ten wyścig znakomicie i niespodziewanie wygrała podwójnie 5:1.
Tym samym na prowadzeniu ponownie znalazł się PRES Toruń.
To właśnie wtedy szczególnie mocno błysnął Norick Bloedorn. Niemiec był jednym z największych bohaterów całego spotkania. Jego dorobek 9+2 punktów był jednym z największych pozytywnych zaskoczeń niedzielnego meczu. Co więcej, punkty zdobywane przez niego w decydujących momentach miały ogromne znaczenie dla końcowego wyniku.
Bloedorn nie zatrzymał się jednak na świetnej jeździe w 13. biegu. W kolejnej gonitwie ponownie przyjechał na metę jako pierwszy i tym samym poprowadził Anioły do zwycięstwa 4:2.
Po 14. biegu torunianie prowadzili 44:40, dlatego było już jasne, że historyczne zwycięstwo w Lublinie jest bardzo blisko.

Historyczne zwycięstwo w Lublinie
W ostatnim wyścigu spotkania Mikkel Michelsen wygrał przed Bartoszem Zmarzlikiem i Emilem Sajfutdinowem. PRES Toruń ponownie zwyciężył 4:2, a ostatecznie wygrał całe spotkanie 48:42.
Ten wynik ma dla toruńskiego klubu wyjątkowe znaczenie. Anioły nie wygrały na torze w Lublinie przez 31 lat. Niedzielne zwycięstwo zakończyło więc serię, która trwała przez ponad trzy dekady.
PRES nie tylko pokonał jednego z najgroźniejszych rywali na jego terenie, ale ponadto zrobił to w niezwykle ważnym momencie sezonu. Sześciopunktowa przewaga przed rewanżem stawia torunian w bardzo dobrej sytuacji. Jednocześnie zespół z Torunia pokazał, że potrafi zachować spokój nawet wtedy, gdy rywale odrabiają straty i wychodzą na prowadzenie.

Rewanż na Motoarenie
Rewanżowe spotkanie odbędzie się 13 września na Motoarenie. PRES Toruń będzie bronił sześciopunktowej zaliczki, a jednocześnie powalczy o awans do finału PGE Ekstraligi.
Po historycznej wygranej w Lublinie Anioły są więc bliżej finału. Mimo to losy całego dwumeczu nadal pozostają otwarte, ponieważ Motor z pewnością spróbuje odrobić straty w Toruniu.
Jedno jest jednak pewne – PRES Toruń Lublin zapisał się w historii, przerywając serię 31 lat bez zwycięstwa na lubelskim torze.
Punktacja
Orlen Oil Motor Lublin – 42
- 9. Martin Vaculik – 2+1 (0, 1*, -, 1)
- 10. Fredrik Lindgren – 4 (2, 2, 0, 0, 0)
- 11. Kacper Woryna – 8 (1, 3, 1, 3, 0)
- 12. Mateusz Cierniak – 9 (0, 1, 3, 3, 2)
- 13. Bartosz Zmarzlik – 14 (2, 3, 3, 3, 1, 2)
- 14. Bartosz Bańbor – 2+1 (1, 1*, 0)
- 15. Bartosz Jaworski – 3+1 (0, 1, 2*)
- 16. Dawid Cepielik – NS
PRES Grupa Deweloperska Toruń – 48
- 1. Patryk Dudek – 4+1 (3, 0, 1*, 0)
- 2. Robert Lambert – 6 (1, 2, 2, t, 1)
- 3. Norick Bloedorn – 9+2 (2*, 0, 1*, 3, 3)
- 4. Mikkel Michelsen – 12 (3, 2, 2, 2, 3)
- 5. Emil Sajfutdinow – 11+1 (3, 3, 2, 2*, 1)
- 6. Antoni Kawczyński – 3+1 (2*, 0, 0, 1)
- 7. Mikołaj Duchiński – 3 (3, 0, 0)
- 8. Bartosz Derek – NS
Bieg po biegu
1. Patryk Dudek (67,92), Norick Bloedorn, Kacper Woryna, Martin Vaculik – 1:5
2. Mikołaj Duchiński (68,94), Antoni Kawczyński, Bartosz Bańbor, Bartosz Jaworski – 1:5 (2:10)
3. Emil Sajfutdinow (67,80), Bartosz Zmarzlik, Robert Lambert, Mateusz Cierniak – 2:4 (4:14)
4. Mikkel Michelsen (67,68), Fredrik Lindgren, Bartosz Bańbor, Antoni Kawczyński – 3:3 (7:17)
5. Kacper Woryna (68,16), Mikkel Michelsen, Mateusz Cierniak, Norick Bloedorn – 4:2 (11:19)
6. Bartosz Zmarzlik (67,23), Robert Lambert, Bartosz Jaworski, Patryk Dudek – 4:2 (15:21)
7. Emil Sajfutdinow (68,42), Fredrik Lindgren, Martin Vaculik, Mikołaj Duchiński – 3:3 (18:24)
8. Bartosz Zmarzlik (67,78), Mikkel Michelsen, Norick Bloedorn, Bartosz Bańbor – 3:3 (21:27)
9. Bartosz Zmarzlik (67,35), Robert Lambert, Patryk Dudek, Fredrik Lindgren – 3:3 (24:30)
10. Mateusz Cierniak (67,77), Emil Sajfutdinow, Kacper Woryna, Antoni Kawczyński – 4:2 (28:32)
11. Mateusz Cierniak (67,69), Mikkel Michelsen, Martin Vaculik, Patryk Dudek – 4:2 (32:34)
12. Kacper Woryna (68,31), Bartosz Jaworski, Antoni Kawczyński, Mikołaj Duchiński, Robert Lambert (t) – 5:1 (37:35)
13. Norick Bloedorn (67,93), Emil Sajfutdinow, Bartosz Zmarzlik, Fredrik Lindgren – 1:5 (38:40)
14. Norick Bloedorn (67,97), Mateusz Cierniak, Robert Lambert, Fredrik Lindgren – 2:4 (40:44)
15. Mikkel Michelsen (67,98), Bartosz Zmarzlik, Emil Sajfutdinow, Kacper Woryna – 2:4 (42:48)
Fot. archiwum Lepszy Toruń lepsza Polska – Mateusz Białczyk







