Niegroźne zdarzenie drogowe. Co mogło być nie tak? Aż trudno uwierzyć.
Do zdarzenia drogowego doszło w miejscowości Cegielnik. Sprawa szybko jednak nabrała poważnego charakteru, ponieważ okoliczności ujawnione przez policjantów pokazują skalę nieodpowiedzialności kierującego.
Zdarzenie w Cegielniku. Motocyklista wjechał wprost pod samochód
W niedzielę 6 kwietnia 2026 roku po godzinie 15:00 policjanci otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu drogowym. Funkcjonariusze ruchu drogowego, którzy przyjechali na miejsce, ustalili przebieg sytuacji.

31-letni mieszkaniec gminy Zławieś Wielka nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. W efekcie wyjechał motocyklem wprost przed nadjeżdżający samochód marki Volkswagen, doprowadzając do kolizji.
(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Kolejne ustalenia szokują. Lista naruszeń była długa
Jak poinformowała podkom. Dominika Bocian, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Toruniu, sytuacja okazała się znacznie poważniejsza.
- Mężczyzna był nietrzeźwy
- Nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklem
- Motocykl nie był zarejestrowany
- Pojazd nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC
- Nie był dopuszczony do ruchu
Badanie wykazało niemal dwa promile alkoholu w organizmie kierującego. Dodatkowo funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna miał wcześniej cofnięte uprawnienia do prowadzenia pojazdów tej kategorii.

Próba wprowadzenia policji w błąd
Na miejscu zdarzenia kierujący próbował uniknąć odpowiedzialności. Początkowo twierdził, że przewrócił się sam i nie brał udziału w żadnym zdarzeniu z innym pojazdem.
Zebrany materiał dowodowy szybko podważył tę wersję. Policjanci nie mieli wątpliwości co do faktycznego przebiegu zdarzenia.

8000 zł mandatów i dalsze konsekwencje
Funkcjonariusze nałożyli na mężczyznę mandaty na łączną kwotę 8000 złotych. To jednak nie kończy sprawy.
Policjanci prowadzą wobec niego postępowanie karne. Dodatkowo poinformowali Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny o braku obowiązkowej polisy OC, co oznacza kolejne, wysokie kary finansowe.
Motocyklista z urazem stopy trafił do szpitala. Tam pobrano mu również krew do dalszych badań.
Skrajna nieodpowiedzialność na drodze
To zdarzenie pokazuje, jak poważne konsekwencje może mieć lekceważenie przepisów. Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu, bez uprawnień oraz niedopuszczonym do ruchu pojazdem stwarza realne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Policjanci podkreślają, że będą konsekwentnie reagować na tego typu przypadki i wykorzystywać wszystkie dostępne środki prawne wobec osób łamiących przepisy.





