Kto mija się z prawdą? Urząd Miasta Torunia czy Rada Okręgu Staromiejskie? Wraca temat słupków
Temat słupków na toruńskiej starówce ponownie wywołuje duże emocje. Co więcej, pojawiają się sprzeczne informacje ze strony miasta i przedstawicieli Rady Okręgu Staromiejskie.
Urząd Miasta zapowiada uruchomienie systemu
Dzisiaj Urząd Miasta Torunia poinformował, że system słupków zacznie działać od 14 kwietnia. Jednak te zapory już wzbudziły poważne kontrowersje, ponieważ karetka pogotowia nie mogła dojechać do osoby potrzebującej pomocy.

Jednocześnie w komunikacie urząd podkreśla, że zakres funkcjonowania słupków konsultowano, między innymi z Radą Okręgu Staromiejskie. W oficjalnym stanowisku czytamy:
W trosce o ochronę historycznego centrum, podniesienie bezpieczeństwa pieszych oraz uporządkowanie ruchu kołowego, wprowadzane są zmiany na wybranych drogach wewnętrznych zarządzanych przez Biuro Toruńskiego Centrum Miasta. Zakres został skonsultowany z Radą Okręgu Staromiejskie, przedsiębiorcami działającymi w Zespole Staromiejskim oraz służbami – informuje urząd.
Ponadto miasto zaznacza, że montaż słupków ograniczających wjazd pojazdów na Rynek Staromiejski i ulicę Kopernika stanowi istotny element projektu „Starówka dla ludzi”. Tyle, że Rada Okręgu Starówki – jak twierdzi jej przewodniczący – do dziś nic o tym projekcie nie wiedziała.

(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Rada Okręgu Staromiejskie odpowiada
Zwróciliśmy się z pytaniami do Rady Okręgu Staromiejskie dotyczącymi słupków oraz przebiegu konsultacji, o których informuje miasto.
Przewodniczący Adam Jarosz wskazuje, że rada od dłuższego czasu prezentuje jednoznaczne stanowisko w tej sprawie:
Wielokrotnie wyrażaliśmy sprzeciw i dezaprobatę dla idei słupków wokół Rynku Staromiejskiego i na ulicy Kopernika – podkreśla.
Dodatkowo rada zwraca uwagę na kwestie bezpieczeństwa. Według jej przedstawicieli system słupków może stwarzać realne zagrożenie dla ludzi, mienia oraz zabytków.
System słupków stwarza poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa osób, mienia i bezcennych zabytków – zaznacza Adam Jarosz.
Co więcej, przewodniczący wskazuje również na brak dialogu ze strony miasta.
Rada Okręgu Staromiejskie jest permanentnie ignorowana – dodaje.

Kto mówi prawdę?
W tej sytuacji pojawia się kluczowe pytanie: kto rzeczywiście przedstawia faktyczny przebieg wydarzeń? Z jednej strony Urząd Miasta Torunia informuje o przeprowadzonych konsultacjach. Z drugiej strony Rada Okręgu Staromiejskie przedstawia zupełnie inną wersję wydarzeń.
Dlatego sprawa słupków na toruńskiej starówce nie dotyczy już wyłącznie organizacji ruchu. Obecnie dotyka także transparentności działań oraz komunikacji pomiędzy władzami miasta a mieszkańcami.
Spór, który może mieć konsekwencje
Należy podkreślić, że wdrożenie systemu słupków w tak newralgicznej części miasta jak starówka budzi duże emocje. Z jednej strony, jak twierdzi miasto, chodzi o bezpieczeństwo pieszych oraz ograniczenie ruchu samochodowego. Z drugiej strony pojawiają się obawy o dostęp służb ratunkowych i funkcjonowanie lokalnych przedsiębiorców.
W związku z tym dalszy rozwój sytuacji może mieć istotne znaczenie nie tylko dla mieszkańców, ale również dla wizerunku miasta oraz sposobu prowadzenia konsultacji społecznych.

Pełna treść stanowiska
Poniżej przedstawiamy pełną treść otrzymanego pisma.
- Rada Okręgu Staromiejskie o programie „Starówka dla ludzi” dowiedziała się w dniu dzisiejszym tj. 7.04.2026 r. z przypadkowo odczytanej wiadomości na Facebooku. Nie wiemy kiedy został przygotowany, przez kogo i co zawiera.
- Rada Okręgu Staromiejskie wielkokrotnie wyrażała swój sprzeciw i dezaprobatę dla idei słupków wokół Rynku Staromiejskiego i na ul. Kopernika, tłumacząc, że jest to niepotrzebne, nie rozwiąże żadnego problemu oraz może zagrażać bezpieczeństwu. Wnioskowaliśmy przy tym o słupki na wjazdach do Zespołu Statomiejskiego (zgodnie z załączoną mapką), tak żeby w weekendy z największym ruchem turystycznym i podczas dużych wydarzeń ograniczać ruch tylko do mieszkańców, służb, osób z niepełnosprawnościami, przedsiębiorców, gości hotelowych. Na wjazdach w trzech miejscach (ul. Horzycy, ul. Przedzamcze, ul. św. Jakuba) proponowaliśmy instalację bramek wjazdowych w postaci świateł z czytnikiem rejestracji (gdy podjeżdża samochód i jest wpisany do systemu zapala się zielone). System wpisywania do rejestru miałby także posłużyć do uproszczenia wydawania zgód na wjazd, po które dziś trzeba jeździć na ul. Grudziądzką. Można było instalując taką samą albo mniejszą liczbę słupków osiągąć znacznie lepszy efekt – po uruchomieniu obecnie zainstalowanych słupków i tak masy samochodów będą się wlewać w każdy weekend w wąskie ulice Starego Miasta. Na zamknięte obecnie słupkami obszary nieuprawnione wjazdy były incydentalne, więc nic to nie zmieni, a będzie dużym utrudnieniem dla wszystkich korzystających i funkcjonujących w przestrzeni Rynku i ul. Kopernika.
- Rada Okręgu Staromiejskie wyraża głębokie zaniepokojenie wprowadzonym obecnie systemem, ponieważ w naszej ocenie stwarza on poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa osób, mienia i bezcennych zabytków. Otwierane ręcznie na kluczyki słupki mogą stanowić poważne zagrożenie w sytuacji zacięcia się słupka, lub trudności z dojazdem Straży Miejskiej, gdy dla powodzenia akcji ratowniczej liczą się sekundy. System jeszcze nie zaczął działać, a większość zamków już jest zapiaszczona. W dodatku mamy fatalne doświadczenia ze słupkami na Bulwarze, które od wielu miesięcy nie działają.
- Rada Okręgu Staromiejskie jest permanentnie ignorowana we wszelkich decyzjach dotyczących Zespołu Staromiejkiego, żadne decyzje nie są z nami konsultowane, a te podejmowane są najczęściej bez żadnej konsultacji, albo konsultacje następują, gdy na stole leży gotowy projekt, w którym nie można nic zmienić. Wiele decyzji podejmowanych jest przy tym przeciwko mieszkańcom. Tak też dokładnie było w przypadku sprawy słupków i nowej organizacji ruchu.
Z poważaniem
Adam Jarosz
Przewodniczący
Rady Okręgu nr 12 Staromiejskie
Fot. archiwum: Lepszy Toruń lepsza Polska






