PRES Toruń Stal Gorzów – gospodarze lepsi w ostatnim meczu rundy zasadniczej
PRES Grupa Deweloperska Toruń przegrał z Gezet Stal Gorzów 38:52 w 14. kolejce PGE Ekstraligi. Gospodarze od początku spotkania prezentowali lepsze tempo, a ponadto szybko zaczęli powiększać przewagę.
Dla torunian wynik tego meczu nie miał już strategicznego znaczenia. Anioły wcześniej zapewniły sobie udział w fazie play-off, dlatego teraz muszą poczekać do poniedziałku. Wtedy lider tabeli, Betard Sparta Wrocław, zdecyduje, z kim zmierzy się w półfinale.
Mimo tego PRES chciał zakończyć rundę zasadniczą dobrym występem. Niestety, niedzielny mecz okazał się bardzo słaby w wykonaniu zespołu Piotra Barona. Torunianie mieli problemy już od pierwszych metrów, a gospodarze konsekwentnie wykorzystywali ich błędy.

(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Dobry początek PRES Toruń
Początek spotkania dawał jeszcze toruńskim kibicom powody do optymizmu. W pierwszym biegu Norick Bloedorn pokonał Patryka Dudka i zdobył trzy punkty. Paweł Przedpełski dołożył dwa oczka, dzięki czemu PRES wygrał inauguracyjną gonitwę 4:2.
Chwilę później doszło jednak do groźnego zdarzenia z udziałem Antoniego Kawczyńskiego. Junior PRES świetnie ruszył spod taśmy i objął prowadzenie, jednak na wyjściu z pierwszego łuku pojechał szerzej. Wtedy doszło do kontaktu z Igorem Kordunem.
Kawczyński upadł i uderzył w bandę na przeciwległej prostej. Na szczęście zawodnik był zdolny do dalszej jazdy, dlatego pojawił się na torze w powtórce. Tym razem jednak trzy punkty zdobył Oskar Paluch.
W trzecim biegu bardzo dobrze pojechał Robert Lambert. Brytyjczyk wykorzystał czwarte pole startowe, szybko przesunął się na prowadzenie i nie oddał go do mety. Za jego plecami trwała natomiast walka o pozostałe pozycje.
Emil Sajfutdinow nie znalazł odpowiedniej prędkości i zakończył wyścig na ostatnim miejscu. W efekcie bieg zakończył się remisem 3:3, a po czterech wyścigach Gezet Stal prowadziła 13:11.

Gorzowianie zaczęli budować przewagę
W piątym biegu najlepszy okazał się Mathias Pollestad. Norweg wygrał przed Norickiem Bloedornem, natomiast Mikkel Michelsen przyjechał trzeci. Dzięki temu gospodarze utrzymali przewagę.
Następnie Robert Lambert ponownie wygrał swoją gonitwę. Tym razem jednak Patryk Dudek nie zdołał dołożyć punktów, dlatego Gezet Stal nadal kontrolowała sytuację.
Kluczowy moment nastąpił w siódmym wyścigu. Adam Bednar i Paweł Przedpełski wygrali podwójnie z Emilem Sajfutdinowem i Mikołajem Duchińskim. Tym samym gospodarze powiększyli przewagę do sześciu punktów.
Co więcej, w kolejnym biegu miejscowi ponownie wygrali 5:1. Anders Thomsen i Oskar Paluch okazali się zdecydowanie szybsi od torunian. W rezultacie po ośmiu wyścigach Gezet Stal prowadziła już 29:19.
PRES Toruń miał problemy z dopasowaniem do toru
W dalszej części spotkania coraz wyraźniej było widać problemy torunian. Przede wszystkim nie potrafili znaleźć odpowiednich ustawień, podczas gdy gospodarze znacznie lepiej wykorzystywali przygotowane ścieżki.
Ponadto w wielu wyścigach o wyniku decydował start oraz pierwsze metry po wyjściu z pierwszego łuku. Torunianie próbowali później odrabiać straty, jednak ich ataki najczęściej nie przynosiły efektu.
W dziewiątym biegu Patryk Dudek wykorzystał dobry start i odniósł zwycięstwo. Robert Lambert tym razem przyjechał trzeci, a więc po raz pierwszy w tym spotkaniu nie wygrał swojego wyścigu.
Z kolei dziesiąta gonitwa przyniosła zwycięstwo Mathiasa Pollestada. Emil Sajfutdinow zajął drugie miejsce, rozdzielając zawodników gospodarzy. W ten sposób PRES zmniejszył stratę w biegu, ale w całym meczu nadal przegrywał wyraźnie.
Po dziesięciu wyścigach Gezet Stal prowadziła 35:25.

Emil Sajfutdinow tylko z trzema punktami
Jednym z największych rozczarowań niedzielnego spotkania był Emil Sajfutdinow. Doświadczony zawodnik zdobył zaledwie 3 punkty.
Jego dorobek wyglądał następująco: 0, 1, 2 i 0. Ponadto Sajfutdinow przez cały mecz miał problemy z odpowiednią prędkością, dlatego nie potrafił nawiązać walki z liderami Gezet Stal.
To był więc bardzo słaby występ jednego z najważniejszych zawodników PRES Toruń. Przy takiej dyspozycji trudno było oczekiwać, że Anioły odwrócą losy spotkania.
Znacznie lepiej zaprezentował się Robert Lambert, który zdobył 11 punktów. Brytyjczyk był najlepszym zawodnikiem Aniołów i jako jedyny regularnie wygrywał swoje biegi.

Gezet Stal przypieczętowała zwycięstwo
W jedenastym biegu Mikkel Michelsen zrobił to, czego oczekiwali od niego toruńscy kibice. Duńczyk świetnie wystartował i zdobył trzy punkty. Bieg zakończył się jednak remisem, dlatego gospodarze zachowali dziesięć punktów przewagi.
Następnie Oskar Paluch pokonał Roberta Lamberta w dwunastej gonitwie. Brytyjczyk przedarł się na drugą pozycję, ale nie zdołał już zaatakować zawodnika gospodarzy.
W trzynastym wyścigu Gezet Stal zadała kolejny mocny cios. Anders Thomsen i Adam Bednar wygrali 5:1 z Norickiem Bloedornem i Emilem Sajfutdinowem.
W rezultacie gospodarze prowadzili 47:31 i byli już pewni zwycięstwa.
PRES Toruń wygrał 14. bieg
W przedostatnim wyścigu torunianie odpowiedzieli w najlepszy możliwy sposób. Mikkel Michelsen i Patryk Dudek wygrali podwójnie, pokonując Pawła Przedpełskiego oraz Mathiasa Pollestada.
PRES zmniejszył stratę do 48:36. Jednak przed ostatnim biegiem było już jasne, że Gezet Stal nie straci zwycięstwa.
W piętnastej gonitwie ponownie najlepszy okazał się Anders Thomsen. Robert Lambert przyjechał drugi, a trzeci był Adam Bednar. Ostatecznie gospodarze wygrali ostatni bieg 4:2.
W efekcie Gezet Stal Gorzów pokonała PRES Toruń 52:38.
Taki sam wynik padł na Motoarenie
Niedzielny rezultat jest o tyle ciekawy, że pierwsze spotkanie obu drużyn zakończyło się dokładnie takim samym wynikiem. Na Motoarenie PRES Toruń wygrał z Gezet Stal Gorzów 52:38.
Gorzowianie odrobili więc całą stratę z pierwszego meczu. W związku z tym żadna z drużyn nie zdobyła punktu bonusowego.
Dla gospodarzy zwycięstwo miało jednak duże znaczenie. Dzięki niemu Gezet Stal zakończyła rundę zasadniczą na piątym miejscu.

Anioły czekają na rywala w play-off
PRES Toruń zakończył rundę zasadniczą i może teraz skupić się na walce o mistrzostwo Polski. Rywala Aniołów w półfinale play-off poznamy jednak dopiero po poniedziałkowej decyzji Betard Sparty Wrocław.
Lider tabeli wybierze swojego przeciwnika, dlatego torunianie muszą jeszcze poczekać na ostateczne rozstrzygnięcie. Dopiero wtedy będzie wiadomo, z kim zmierzą się w najważniejszej części sezonu.
Jedno jest natomiast pewne. Niedzielny występ w Gorzowie pozostawił po sobie spory niedosyt. Porażka 38:52, problemy z dopasowaniem do toru i tylko trzy punkty Sajfutdinowa pokazują, że przed fazą play-off PRES Toruń musi poprawić kilka elementów swojej jazdy.
Wyniki zawodników
Gezet Stal Gorzów – 52 pkt.
9. Paweł Przedpełski – 7+1 (2,2*,0,2,1)
10. Adam Bednar – 11+1 (3,3,2,2*,1)
11. Charles Wright – 0 (0,w,-,-)
12. Marcel Szymko – 0 (-,-,-,-,-)
13. Anders Thomsen – 12+1 (2,1*,3,3,3)
14. Oskar Paluch – 10+1 (3,1,2*,1,3)
15. Igor Kordun – 4 (1,2,1)
16. Mathias Pollestad – 8+2 (1*,3,3,1*,0)
PRES Grupa Deweloperska Toruń – 38 pkt.
1. Patryk Dudek – 6+1 (1,0,3,0,2*)
2. Robert Lambert – 11 (3,3,1,2,2)
3. Norick Bloedorn – 7 (3,2,1,1,0)
4. Mikkel Michelsen – 9 (2,1,0,3,3)
5. Emil Sajfutdinow – 3 (0,1,2,0)
6. Antoni Kawczyński – 2 (2,0,0)
7. Mikołaj Duchiński – 0 (0,0,0)
8. Bartosz Derek – NS
Bieg po biegu
1. (60,53) Bloedorn, Przedpełski, Dudek, Wright – 2:4 – (2:4)
2. (59,81) Paluch, Kawczyński, Kordun, Duchiński – 4:2 – (6:6)
3. (59,25) Lambert, Thomsen, Pollestad, Sajfutdinow – 3:3 – (9:9)
4. (59,68) Bednar, Michelsen, Paluch, Kawczyński – 4:2 – (13:11)
5. (60,19) Pollestad, Bloedorn, Michelsen, Wright (w) – 3:3 – (16:14)
6. (59,63) Lambert, Kordun, Thomsen, Dudek – 3:3 – (19:17)
7. (60,18) Bednar, Przedpełski, Sajfutdinow, Duchiński – 5:1 – (24:18)
8. (59,92) Thomsen, Paluch, Bloedorn, Michelsen – 5:1 – (29:19)
9. (60,22) Dudek, Bednar, Lambert, Przedpełski – 2:4 – (31:23)
10. (60,56) Pollestad, Sajfutdinow, Paluch, Kawczyński – 4:2 – (35:25)
11. (60,54) Michelsen, Przedpełski, Pollestad, Dudek – 3:3 – (38:28)
12. (60,89) Paluch, Lambert, Kordun, Duchiński – 4:2 – (42:30)
13. (60,31) Thomsen, Bednar, Bloedorn, Sajfutdinow – 5:1 – (47:31)
14. (60,70) Michelsen, Dudek, Przedpełski, Pollestad – 1:5 – (48:36)
15. (60,89) Thomsen, Lambert, Bednar, Bloedorn – 4:2 – (52:38)
Fot. archiwum Lepszy Toruń lepsza Polskla – Mateusz Białczyk





