Medalu nie ma, ale Ewa Swoboda w światowej czołówce w Toruniu 🇵🇱 Zobaczcie rozmowę z naszą sprinterką
Ewa Swoboda podczas Halowych Mistrzostw Świata w Lekkoatletyce 2026 w Toruniu zajęła szóste miejsce w finale biegu na 60 m. Sprinterka uzyskała czas 7,07 s, który wyrównał jej najlepszy wynik w sezonie.
Co ważne, Polka znalazła się w gronie ośmiu najlepszych zawodniczek świata. Tym samym potwierdziła swoją wysoką formę i przynależność do światowej czołówki.
Finał na najwyższym poziomie. Minimalne różnice
Finał biegu na 60 m kobiet stał na bardzo wysokim poziomie. Różnice między zawodniczkami okazały się minimalne, dlatego o medalach zdecydowały setne sekundy.
Swoboda przez cały bieg utrzymywała kontakt z czołówką. Jednak na ostatnich metrach rywalki okazały się minimalnie szybsze. W efekcie Polce zabrakło niewiele do miejsca na podium.
(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Potwierdzenie klasy Ewy Swobody
Start w Toruniu pokazał, że forma Ewy Swobody forma pozostaje stabilna. Zawodniczka regularnie osiąga wyniki na poziomie światowym, dlatego nadal należy ją traktować jako kandydatkę do medali na kolejnych imprezach.
Ponadto udział w finale mistrzostw świata stanowi bardzo ważne doświadczenie. Dzięki temu Swoboda buduje swoją pozycję w międzynarodowej rywalizacji.
Kibice nie zawiedli. Toruń żył lekkoatletyką
Trybuny w Toruniu wypełniły się kibicami, którzy głośno wspierali reprezentację Polski. Atmosfera podczas finału była wyjątkowa, a doping niósł zawodników do walki o jak najlepsze wyniki.
Dlatego występ Swobody należy ocenić nie tylko przez pryzmat miejsca, ale także jakości rywalizacji i poziomu całych zawodów.






