Chemik Moderator Bydgoszcz przegrał z Piastem Gliwice 0:3 w I rundzie STS Pucharu Polski. Trzecioligowiec nie sprawił niespodzianki w starciu z zespołem występującym w Ekstraklasie. Bydgoszczanie przez długi czas potrafili jednak nawiązać walkę z faworytem. O wyniku zdecydowała przede wszystkim druga połowa, w której goście zdobyli dwie kolejne bramki.

Fatalny początek Chemika
Spotkanie na stadionie przy ul. Glinki rozpoczęło się dla gospodarzy w najgorszy możliwy sposób. Już w 1. minucie Piast objął prowadzenie, a przy utracie gola spory udział mieli sami bydgoszczanie.
Aleksander Karbowski próbował wycofać piłkę do bramkarza Chemika Aleksa Pelczarskiego. Golkiper gospodarzy poślizgnął się, a futbolówka niefortunnie potoczyła się do bramki.
Piast prowadził 1:0 po samobójczym trafieniu Aleksandra Karbowskiego.
Tak szybka strata nie załamała jednak zespołu z Bydgoszczy. Chemik próbował odpowiedzieć i z czasem coraz odważniej szukał swoich okazji. Gospodarze wykorzystywali przede wszystkim skrzydła oraz stałe fragmenty gry.
(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Chemik próbował odpowiedzieć
Piast częściej utrzymywał się przy piłce i spokojnie budował kolejne akcje. Różnica poziomu rozgrywkowego była widoczna, ale Chemik nie zamierzał oddać spotkania bez walki.
Bydgoszczanie wykonywali kolejne rzuty rożne i próbowali przedostawać się w okolice pola karnego rywala. W 21. minucie po rzucie wolnym swoją szansę miał Aleksander Karbowski, jednak jego uderzenie było niecelne.
Piast również stwarzał zagrożenie. Goście próbowali wykorzystywać indywidualne umiejętności swoich zawodników. Szczepan Mucha kilkukrotnie ruszał z piłką w kierunku pola karnego Chemika, a po jednym z uderzeń z dystansu dobrze interweniował Aleks Pelczarski.
W 30. minucie gospodarze przeprowadzili jedną z ciekawszych akcji pierwszej połowy. Hubert Jaskuła dośrodkował piłkę w pole karne, ale bydgoszczanie nie zdołali skutecznie zakończyć tej sytuacji.
Końcówka pierwszej części spotkania należała do Piasta. Gliwiczanie mieli kolejne okazje, ale nie potrafili ich wykorzystać.
Do przerwy Chemik przegrywał tylko 0:1. Gospodarze wciąż mogli więc liczyć na to, że po zmianie stron uda im się doprowadzić do wyrównania.

Po przerwie Piast przejął inicjatywę
Początek drugiej połowy pokazał, że Chemik nie zamierza rezygnować z walki. W 47. minucie po rzucie rożnym głową uderzał Michał Ozga, ale piłka minęła bramkę.
Kilka minut później bydgoszczanie ponownie próbowali zagrozić bramce Piasta. Gospodarze mieli kolejne stałe fragmenty gry, jednak defensywa gliwiczan skutecznie radziła sobie z dośrodkowaniami.
W 61. minucie Chemik przeprowadził kolejną ofensywną akcję. Dośrodkowanie z lewej strony zmierzało w kierunku Damiana Zagórskiego, ale bramkarz Piasta uprzedził zawodnika gospodarzy.
Z czasem Piast zaczął jednak coraz wyraźniej przejmować kontrolę nad spotkaniem. Gliwiczanie częściej utrzymywali się przy piłce i szukali przestrzeni w defensywie Chemika.
W końcu przyniosło to drugiego gola.

Maciej Kucharski podwyższył prowadzenie Piasta
W 67. minucie na boisku pojawił się Ivan Lima. Zawodnik Piasta bardzo szybko wykorzystał swoje umiejętności i przeprowadził dynamiczną akcję prawą stroną boiska.
Lima przedarł się w kierunku pola karnego i zagrał piłkę do Macieja Kucharskiego. 17-letni napastnik skutecznie wykończył akcję, podwyższając prowadzenie gości na 2:0.
Chemik znalazł się w bardzo trudnym położeniu. Bydgoszczanie potrzebowali dwóch bramek, aby doprowadzić do wyrównania, podczas gdy Piast mógł spokojniej kontrolować wydarzenia na boisku.
Rzut karny przypieczętował zwycięstwo
Kilka minut później goście otrzymali kolejną doskonałą okazję.
Ivan Lima został sfaulowany w polu karnym Chemika, a sędzia wskazał na jedenasty metr. Do wykonania rzutu karnego podszedł Jorge Felix.
Hiszpan zachował spokój i pewnym uderzeniem pokonał Aleksa Pelczarskiego.
W 77. minucie Piast prowadził już 3:0.
W końcówce Chemik próbował jeszcze zdobyć honorową bramkę. Gospodarze mieli pojedyncze sytuacje, a Piast nie ustrzegł się również błędów w rozegraniu. Bydgoszczanie nie zdołali jednak wykorzystać swoich okazji.

Do końcowego gwizdka wynik nie uległ zmianie.
Chemik kończy pucharową przygodę
Piast Gliwice wygrał z Chemikiem Bydgoszcz 3:0 i awansował do kolejnej rundy STS Pucharu Polski. Dla zespołu z Glinek oznacza to koniec tegorocznej pucharowej przygody.
Mimo porażki spotkanie z ekstraklasowym rywalem było dla Chemika ważnym doświadczeniem. Bydgoszczanie mieli okazję zmierzyć się z zespołem z najwyższego poziomu rozgrywkowego i przez znaczną część meczu pokazali, że potrafią podjąć walkę z dużo wyżej notowanym przeciwnikiem.
Ostatecznie o zwycięstwie Piasta zdecydowały jakość, doświadczenie i skuteczność, szczególnie w drugiej połowie.
Teraz Chemik Moderator może skupić się na rywalizacji ligowej. W sobotę, 5 września, o godz. 17:00 bydgoszczanie zmierzą się na stadionie przy ul. Glinki z Bałtykiem Koszalin.
Chemik Moderator Bydgoszcz – Piast Gliwice 0:3 (0:1)
Bramki:
0:1 – Aleksander Karbowski (samobójcza), 1′
0:2 – Maciej Kucharski, 67′
0:3 – Jorge Felix (rzut karny), 77′
Fot. Lepszy Toruń lepsza Polska – Mateusz Białczyk






