Wtargnęli na posesję i zniszczyli trzy karawany. Na końcu nagranie sprawców.
Zniszczenie karawanów w Chełmży. Trzy auta zakładu pogrzebowego uszkodzone
22 stycznia w Chełmży doszło do poważnego aktu wandalizmu.
Dwóch nieustalonych sprawców wdarło się na teren zakładu pogrzebowego Lazarus.
Napastnicy zniszczyli trzy karawany. Wybili szyby i wgnietli karoserie.
Straty wyniosły około 140 tysięcy złotych.
Zakład został bez pojazdów do obsługi pogrzebów.
(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Właściciel o skutkach zdarzenia
Mariusz Szymczak, właściciel firmy, mówił następnego dnia:
„Najgorsze, że zostaliśmy bez pojazdów do organizacji pogrzebów. Jeden pojazd naprawimy i jutro będzie gotowy.”
Syn właściciela wskazuje możliwy motyw
Michał Szymczak, syn właściciela, napisał w mediach społecznościowych:
„Nie mamy żadnego sprawnego auta, aby pomagać rodzinom w trudnych momentach. Zdarzenie następuje tuż po akcji rozdawania czujników tlenku węgla.”
Według niego sprawcy działali chaotycznie, ale szkody są poważne.
Policja prowadzi śledztwo
Sprawę prowadzili policjanci z Komisariatu Policji w Chełmży.
Funkcjonariusze przyjęli zawiadomienie i wykonali oględziny z technikami kryminalistyki.
Postępowanie trwało.
„Doszło do celowego uszkodzenia trzech pojazdów używanych przez jedną z chełmżyńskich firm. Postępowanie jest w toku.” – przekazała podkom. Dominika Bocian, oficer prasowy KMP w Toruniu.
Konflikt między zakładami pogrzebowymi
To nie był pierwszy taki przypadek wobec tego zakładu.
Od lat trwa konflikt między dwoma firmami pogrzebowymi w Chełmży.
Śledczy sprawdzają, czy nocne zniszczenie aut ma z tym związek.
Zobacz inne artykuły w tej kategorii:






