Śmiertelny wypadek w Toruniu. Kierowca był pod wpływem substancji psychoaktywnych. Zginęły 2 osoby
Śmiertelny wypadek w Toruniu zakończył się śmiercią dwóch pasażerów. Kierowca, który doprowadził do tragedii na ulicy Poznańskiej, trafił do aresztu. Śledczy ustalili również, że w chwili zdarzenia znajdował się pod wpływem substancji psychoaktywnych.

Sąd Rejonowy w Toruniu 15 lipca 2026 roku zastosował wobec Bartosza L. tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Mężczyzna jest podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku w Toruniu.
Do tragedii doszło w niedzielę, 12 lipca 2026 roku, około godziny 5:25 na ulicy Poznańskiej w Toruniu.
Jak doszło do śmiertelnego wypadku w Toruniu?
Jak poinformowała prok. Izabela Oliver, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu, kierujący samochodem marki Seat Cordoba naruszył przepisy ruchu drogowego.
„Jak ustalono, kierujący pojazdem marki Seat Cordoba naruszył przepisy ruchu drogowego, nie dochował należytej ostrożności, stracił panowanie nad pojazdem i z nieustalonych przyczyn zjechał z pasa jezdni. Uderzył w przydrożne drzewo, w wyniku czego pasażerowie pojazdu siedzący z tyłu doznali obrażeń ciała, które skutkowały ich zgonem.” – powiedziała prok. Izabela Oliver.
W wyniku uderzenia śmierć poniosło dwóch pasażerów siedzących na tylnej kanapie.

(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Kierowca był pod wpływem substancji psychoaktywnych
Śledztwo wykazało, że kierowca prowadził samochód po użyciu środków działających podobnie do alkoholu.
„We krwi kierowcy wykryto substancję psychotropową 4-CMC (podobną do amfetaminy) oraz środek odurzający (marihuanę). Ich stężenie, zgodnie z treścią pozyskanej w sprawie opinii z zakresu fizykochemii oznacza, że podejrzany prowadząc pojazd znajdował się w stanie po użyciu środków działających podobnie do alkoholu.” – przekazała prok. Izabela Oliver.
Podczas przeszukania pojazdu śledczy ujawnili także słoik z substancją, która może stanowić środek odurzający.
Prokuratura zleci kolejne ekspertyzy z zakresu fizykochemii, genetyki oraz daktyloskopii. Biegli ustalą skład zabezpieczonej substancji oraz jej właściciela.
Podejrzany przyznał się do zarzutu
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego prokurator przedstawił Bartoszowi L. zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym z art. 177 § 2 Kodeksu karnego.
Podczas przesłuchania podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu i złożył wyjaśnienia zgodne z dotychczasowymi ustaleniami śledztwa.
Prokurator zatrzymał również jego prawo jazdy.

Sąd zastosował trzymiesięczny areszt
Prokuratura wystąpiła do Sądu Rejonowego w Toruniu o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Wskazała na obawę utrudniania postępowania, możliwość ukrywania się podejrzanego oraz grożącą mu surową karę.
Sąd przychylił się do tego wniosku i zastosował wobec Bartosza L. trzymiesięczny areszt.
Za zarzucany czyn grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Przypomnijmy, jak doszło do tragedii
Śmiertelny wypadek w Toruniu wydarzył się w niedzielę, 12 lipca 2026 roku, tuż przed godziną 5:30 na ulicy Poznańskiej. Samochód osobowy marki Seat zjechał z drogi i z ogromną siłą uderzył w przydrożne drzewo. Pisaliśmy o tym TUTAJ
Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Do szpitala trafił kierowca oraz trzech pasażerów. Początkowo informowano o osobach rannych. Kilka godzin później lekarze przekazali tragiczną wiadomość. Zmarło dwóch pasażerów w wieku 23 i 40 lat.
Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia, wykonali oględziny i zgromadzili materiał dowodowy. Okoliczności śmiertelnego wypadku w Toruniu wyjaśnia śledztwo prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Toruń – Wschód.






