Koszmarny wypadek na DK10. Kierowca BMW spłonął żywcem
Do tragicznego zdarzenia doszło w środę wieczorem, 20 sierpnia 2025 roku, na drodze krajowej nr 10 w miejscowości Kolankowo. O godzinie 21:14 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o poważnym wypadku samochodowym.
Dramatyczna akcja ratunkowa strażaków
Na miejsce skierowano cztery zastępy straży pożarnej – dwa z PSP i dwa z OSP. Ratownicy natychmiast rozpoczęli działania gaśnicze oraz zabezpieczenie terenu. Niestety, mimo ich wysiłków, jedna osoba zginęła na miejscu.
Świadkowie opowiadają, że inni kierowcy jako pierwsi próbowali ratować poszkodowanego, gasząc płonący samochód podręcznymi gaśnicami. Niestety, ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie i nie udało się uratować kierowcy.

(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
BMW uderzyło w drzewo i stanęło w ogniu
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący BMW jadąc w stronę Lipna zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Pojazd natychmiast stanął w płomieniach.
Policja nie ustaliła jeszcze tożsamości ofiary. Samochód zarejestrowano w powiecie lipnowskim.
– Tożsamości mężczyzny, który zginął w wypadku, nie udało się jeszcze ustalić. Ciało zostało spalone i zabezpieczone celem przeprowadzenia sekcji zwłok. Konieczne będą również badania DNA – poinformowała mł. asp. Agnieszka Romańska z Komendy Powiatowej Policji w Lipnie.

Policja i prokuratura wyjaśniają przyczyny tragedii
Policjanci pod nadzorem prokuratury prowadzą postępowanie, które ma wyjaśnić okoliczności tragedii. Według relacji świadków kierowca BMW wyprzedzał wcześniej inne pojazdy, zanim doszło do uderzenia w drzewo.
Kolejne śmiertelne zdarzenie na DK10
To już kolejny śmiertelny wypadek na drodze krajowej nr 10 w Kujawsko-Pomorskiem w ostatnich dniach. Tragiczne wydarzenia ponownie zwracają uwagę na konieczność zachowania szczególnej ostrożności na tej trasie, uznawanej za jedną z bardziej niebezpiecznych w regionie.
Zobacz inne artykuły w tej kategorii:





