Festiwal NADA 2026 – piątek, dzień pierwszy. Osiem koncertów, wielkie emocje i ulewa nad Toruniem
Pierwszy dzień Festiwalu NADA 2026 w piątek przeszedł do historii. 4 września teren przy Centrum Targowym PARK w Toruniu przez wiele godzin wypełniała muzyka płynąca z dwóch scen. Na festiwalowej trasie spotkały się różne brzmienia i muzyczne pokolenia, a przed publicznością wystąpili m.in. Myslovitz, Kasia Lins, Kacperczyk oraz Mild Orange. Pogoda również zaznaczyła swoją obecność. W pewnym momencie na uczestników spadł siarczysty deszcz, który szybko przerodził się w intensywną ulewę. Na szczęście po około kwadransie opady ustąpiły, a wydarzenie mogło dalej toczyć się w swoim rytmie.
Piątek, 4 września, był początkiem 12. edycji Festiwalu NADA 2026. Od godzin popołudniowych uczestnicy mogli oglądać koncerty na dwóch scenach, wybierając spośród wykonawców reprezentujących odmienne muzyczne style.
Pierwszego dnia festiwalu wystąpili Daniel Godson, Jakub Jan Bryndal, WaluśKraksaKryzys, Nene Heroine, Myslovitz, Kasia Lins, Kacperczyk oraz Mild Orange z Nowej Zelandii.
Zobaczcie, jak wyglądał początek festiwalu.
(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Mamy Wasze zdjęcia
Podczas pierwszego dnia Festiwalu NADA 2026 nie skupialiśmy się wyłącznie na tym, co działo się na scenach. W naszej galerii znalazło się również sporo zdjęć publiczności – uczestników bawiących się podczas koncertów, wspólnie przeżywających festiwalowe emocje i tworzących atmosferę tego wydarzenia. Sprawdźcie, czy udało się nam uchwycić również Was podczas piątkowego dnia NADA.
Tegoroczny piątkowy program był przekrojem przez różne muzyczne światy. Obok artystów, którzy dopiero budują swoją pozycję na scenie, pojawili się wykonawcy doskonale znani szerokiej publiczności.
Fot. Lepszy Toruń lepsza Polska – Damian Fajfer
Myslovitz przypomniał swoje największe utwory
Jednym z najmocniejszych punktów pierwszego dnia był koncert Myslovitz. Zespół rozpoczął swój występ od utworu „Chłopcy”, a później przyszła pora na kolejne piosenki dobrze znane fanom grupy.
Podczas koncertu zabrzmiały m.in. „Długość dźwięku samotności”, „Z twarzą Marilyn Monroe”, „Dla ciebie” oraz „W deszczu maleńkich żółtych kwiatów”. Znajome refreny szybko podchwytywała publiczność zgromadzona przed sceną.
Kasia Lins sięgnęła po twórczość Ciechowskiego
Na festiwalowej scenie pojawiła się również Kasia Lins. Artystka zaprezentowała materiał z albumu „Obywatelka K.L.”, na którym sięgnęła po twórczość Grzegorza Ciechowskiego.
Znane kompozycje zabrzmiały w jej własnych aranżacjach, łączących elektronikę, industrialne brzmienia oraz charakterystyczną dla artystki sceniczną ekspresję.
Koncert w Toruniu miał dodatkowy kontekst związany z osobą Grzegorza Ciechowskiego. Lider Republiki przez lata był związany z miastem, a Kasia Lins w 2020 roku otrzymała Nagrodę Artystyczną Miasta Torunia im. Grzegorza Ciechowskiego.
Kilkanaście minut pod ulewnym deszczem
W pewnym momencie piątkowego dnia nad terenem wydarzenia gwałtownie się rozpadało. Na uczestników spadł siarczysty deszcz, który momentami miał charakter prawdziwej ulewy.
Przez kilkanaście minut festiwalowa publiczność musiała zmierzyć się z intensywnymi opadami. Pojawiły się kaptury, kurtki i przeciwdeszczowe peleryny, jednak deszcz nie trwał długo.
Po około 15 minutach opady ustały, a uczestnicy mogli ponownie spokojnie wrócić do koncertowego rytmu.
Fot. Lepszy Toruń lepsza Polska – Damian Fajfer
Kacperczyk zakończył pierwszy festiwalowy wieczór
Końcówka piątkowego programu należała do duetu Kacperczyk. Przed sceną zgromadziła się publiczność, która wspólnie z artystami śpiewała kolejne utwory.
Podczas koncertu zabrzmiały m.in. „Syna okiennika”, „Wolne duchy” oraz „Gdzie trafia miłość, gdy umiera”.
Pierwszy dzień NADA przyniósł również bardziej alternatywne propozycje. Na scenach pojawili się m.in. WaluśKraksaKryzys oraz Nene Heroine, a międzynarodowym akcentem był występ Mild Orange.
Nowozelandzki zespół, poruszający się pomiędzy indie rockiem, dream popem i psychodelicznymi brzmieniami, po raz pierwszy wystąpił przed toruńską publicznością.
Dwie sceny i festiwalowe życie między koncertami
NADA to jednak nie tylko występy muzyczne. Poza koncertami uczestnicy mogli korzystać ze strefy chill-outu, strefy sportowej oraz oferty food trucków.
W ciągu dwóch dni Festiwalu NADA 2026 zaplanowano łącznie 16 koncertów. Piątkowe występy były więc pierwszą odsłoną tegorocznego wydarzenia.
Festiwal NADA 2026 piątek – za nami, teraz czas na drugi dzień
Pierwszy dzień dobiegł końca, ale program festiwalu trwa dalej. W sobotę, 5 września, na toruńskich scenach pojawią się kolejni artyści.
W drugim dniu wydarzenia zaplanowano występy m.in. COMY, IGO, Kerala Dust, Kasi Sienkiewicz, Livki oraz OMASTY.
Przed uczestnikami jeszcze kolejne godziny muzycznych spotkań i ostatni wieczór tegorocznej edycji NADA.






