Cudem nikt nie zginął. W samochodzie była matka i dwójka małych dzieci
Nocny wypadek na drodze krajowej nr 10
Dziś w nocy, o godz. 1:05, służby ratunkowe otrzymały dramatyczne zgłoszenie o dachowaniu samochodu osobowego w miejscowości Przylubie, na 288. kilometrze drogi krajowej nr 10. Z informacji przekazanych dyspozytorowi wynikało, że w aucie podróżowała kobieta z dwójką dzieci w wieku 6 i 3 lat.
Na miejsce natychmiast skierowano zastępy z OSP Solec Kujawski oraz PSP Bydgoszcz, a także Zespoły Ratownictwa Medycznego i Policję.

(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Pojazd dachował i wypadł z drogi
Po dotarciu służb ratunkowych potwierdzono, że samochód osobowy znajdował się na dachu, poza jezdnią, między drzewami. Z relacji wynika, że kierująca kobieta z dziećmi opuściła pojazd o własnych siłach, jeszcze przed przybyciem strażaków i ratowników medycznych.

Szczęśliwy finał niebezpiecznego zdarzenia
Na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. Choć sytuacja wyglądała dramatycznie, całej rodzinie udało się uniknąć tragedii. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i sprawdzili, czy nie doszło do wycieku paliwa.

Policja ustala dokładne okoliczności wypadku, jednak wstępne ustalenia wskazują, że do dachowania mogło dojść w wyniku utraty panowania nad pojazdem.

To zdarzenie po raz kolejny przypomina, jak ważna jest ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków na drodze, szczególnie nocą.
Uważajcie na siebie
Na szczęście tym razem wszystko skończyło się dobrze. Mimo to służby apelują do kierowców o rozwagę i koncentrację za kierownicą – chwila nieuwagi może skończyć się tragedią.
Zobacz inne artykuły w tej kategorii:






