Około siedmiometrowy balon z ładunkiem wylądował na polu kukurydzy w Zbicznie pod Brodnicą. W środku znajdowało się 60 tysięcy papierosów bez polskich znaków akcyzy. Co istotne, służby dowiedziały się o obiekcie dopiero po zgłoszeniu mieszkańców. Wiele wskazuje na to, że mógł przylecieć z Białorusi. Dlaczego polskie służby nie wykryły tak dużego obiektu?

Balon przemytniczy w Zbicznie. Mieszkańcy zaalarmowali policję
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 1 listopada 2026 roku, w miejscowości Zbiczno w powiecie brodnickim. O godzinie 10:20 do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Brodnicy wpłynęło zgłoszenie od mieszkańców, którzy zauważyli duży obiekt na jednym z pól kukurydzy. Pod balonem znajdowała się sporych rozmiarów paczka.
Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol. Funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie i ustalili, że balon ma około 7 metrów wysokości. Podwieszony do niego czarny pakunek miał około pół metra wielkości. Policjanci zabezpieczyli teren i uniemożliwili dostęp osobom postronnym. Ze względu na nieznaną substancję wypełniającą balon konieczne było wezwanie specjalistów.
(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Ewakuacja mieszkańców i interwencja kontrterrorystów
Do działań skierowano funkcjonariusza nieetatowej grupy rozpoznania minersko-pirotechnicznego. Następnie na miejsce wezwano policyjnych pirotechników z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji z Bydgoszczy.
Ze względów bezpieczeństwa zarządzono ewakuację mieszkańców w promieniu 150 metrów od miejsca lądowania balonu. Konieczne było opuszczenie pobliskiego domu przez dwie osoby. Jak przekazał starosta brodnicki Arkadiusz Orłowski, decyzja wynikała z obawy przed ewentualnym wybuchem podczas neutralizacji obiektu.
Na miejscu pojawili się również strażacy. Ich zadaniem było zabezpieczenie działań policjantów na wypadek samozapłonu balonu. Funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji przeprowadzili neutralizację obiektu, a następnie sprawdzili zawartość pakunku pod kątem obecności materiałów niebezpiecznych.
60 tysięcy papierosów w paczce. Straty wyniosły 75 tysięcy złotych
W podwieszonym pakunku znaleziono 60 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy. Ustalenia policjantów wskazują, że balon służył do przemytu nielegalnych wyrobów tytoniowych. Co więcej, skala potencjalnych strat finansowych jest znacząca. Gdyby papierosy trafiły na polski rynek, Skarb Państwa straciłby około 75 tysięcy złotych.
Na polu znajdowała się konstrukcja składająca się z dwóch połączonych balonów. Jeden z nich był sprawny, natomiast drugi był pęknięty. Jeszcze tego samego wieczoru ewakuowane osoby mogły bezpiecznie wrócić do swoich domów.
Czy balon przemytniczy w Zbicznie przyleciał z Białorusi?
Pochodzenie obiektu pozostaje jednym z najważniejszych wątków sprawy. W ostatnich miesiącach podobne konstrukcje, wykorzystywane do przemytu papierosów, odnajdywano w różnych częściach Polski. Wskazywano wówczas na możliwość ich wypuszczania z terytorium Białorusi lub obwodu królewieckiego. Następnie obiekty niesione przez wiatr przemieszczały się w głąb kraju.
W przypadku znaleziska w Zbicznie dokładne miejsce startu nie zostało jeszcze oficjalnie potwierdzone. Wiele wskazuje jednak na to, że balon mógł przylecieć z kierunku Białorusi. Jeżeli ten scenariusz się potwierdzi, pojawi się poważne pytanie o bezpieczeństwo polskiej przestrzeni powietrznej.
Dlaczego polskie służby nie wykryły siedmiometrowego obiektu?
Ta sprawa rodzi istotne pytania dotyczące monitorowania polskiej przestrzeni powietrznej. Balon o wysokości około 7 metrów, z podwieszonym pakunkiem, dotarł na teren powiatu brodnickiego. Tymczasem służby rozpoczęły interwencję dopiero po telefonicznym zgłoszeniu mieszkańców.
Jak to możliwe, że tak duży obiekt nie został wcześniej wykryty? Czy polskie systemy monitorowania przestrzeni powietrznej odnotowały jego przelot? Jeśli tak, dlaczego nie podjęto wcześniej działań?
Na razie nie ma oficjalnych odpowiedzi na te pytania. Trzeba jednak pamiętać, że sprawa dotyczy nie tylko przemytu papierosów. Jeżeli balon rzeczywiście przyleciał z Białorusi, istotny staje się również aspekt bezpieczeństwa państwa.
Policja wyjaśnia okoliczności przemytu
Brodniccy policjanci prowadzą postępowanie dotyczące czynu z art. 86 Kodeksu karnego skarbowego, czyli przemytu celnego. Funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności pojawienia się balonu w Zbicznie. Ustalają również szczegóły transportu nielegalnych papierosów.
Na odpowiedź czeka przede wszystkim pytanie, skąd dokładnie przyleciał balon i dlaczego jego obecność nie została wcześniej wykryta przez odpowiednie służby.
Fot. źródło: Arkadiusz Orłowski Starosta Brodnicki






