Lepszy Toruń lepsza Polska

serwis informacyjno – reportażowy

Anioły Toruń KPS Płock

Anioły górą. Torunianie wygrywają z KPS Płock. Zobaczcie zdjęcia

CUK Anioły Toruń efektownie rozpoczęły domową część sezonu. W pierwszym oficjalnym meczu przed własną publicznością torunianie nie stracili seta i pokonali KPS Płock 3:0. Spotkanie w hali SP 28 oglądała liczna publiczność, a fantastyczny doping kibiców towarzyszył gospodarzom od pierwszej do ostatniej piłki.

Anioły Toruń KPS Płock

Torunianie chcą zrobić kolejny krok

Poprzednie rozgrywki wysoko ustawiły poprzeczkę. Anioły zakończyły rundę zasadniczą TAURON 1. Ligi na drugiej pozycji, a później zameldowały się w najlepszej czwórce rozgrywek. W półfinale toruński zespół musiał uznać wyższość BBTS-u Bielsko-Biała, ale w rywalizacji o brąz pokonał Mickiewicza Kluczbork.

Tym samym klub wywalczył pierwszy w swojej historii medal na tym poziomie rozgrywek. Nowy sezon rozpoczął więc z jednej strony z dużymi ambicjami, a z drugiej ze świadomością, że sukces trzeba teraz potwierdzić na parkiecie.

Anioły Toruń KPS Płock

W Toruniu postawiono na ciągłość. Drużynę nadal prowadzi Marcin Kryś, a w kadrze pozostali między innymi Błażej Podleśny, Luis Paolinetti, Jakub Skadorwa, Maciej Krysiak, Łukasz Kalinowski, Adam Surgut, Konrad Jankowski oraz Kamil Urbańczyk.

Jednocześnie skład został uzupełniony nowymi zawodnikami. Do zespołu dołączyli Piotr Śliwka z Astry Nowa Sól, Damian Radziwon z Norwida Częstochowa, Bartosz Dzierżyński z BKS Bydgoszcz, Tymon Majewski-Nowak z KPS Siedlce oraz Szymon Szcześniak z MOS Wola Warszawa. Z klubem pożegnali się natomiast Mateusz Podborączyński, Markus Kosian, Robert Brzóstowicz, Łukasz Sternik, Adrian Andruszkiewicz i Kacper Chmielewski.

Zanim rozpoczęła się ligowa walka, Anioły sprawdziły swoją formę podczas Copernicus Volleyball Cup. Torunianie przegrali 1:3 z PGE Projektem Warszawa, następnie zwyciężyli 3:1 Cuprum Stilon Gorzów, a turniej zakończyli na trzecim miejscu.

Początek ligi również przyniósł emocje. W pierwszym spotkaniu Anioły wygrały na wyjeździe z Mickiewiczem Kluczbork 3:2. Mecz z KPS Płock był natomiast ich pierwszym występem przed własnymi kibicami. Spotkanie zostało rozegrane z opóźnieniem, ponieważ trener Marcin Kryś przebywał wcześniej ze sztabem reprezentacji Słowacji podczas mistrzostw Europy.

Fot. Lepszy Toruń lepsza Polska – Damian Fajfer

Mocne otwarcie Aniołów

Rywalem torunian był KPS Płock, który w tym sezonie występuje w TAURON 1. Lidze jako beniaminek. Gospodarze od początku pokazali, że nie zamierzają długo czekać na przejęcie kontroli nad spotkaniem.

W wyjściowym składzie znalazł się między innymi Piotr Śliwka, dla którego był to pierwszy domowy mecz w barwach Aniołów. Na libero rozpoczął natomiast drugi z nowych zawodników – Bartosz Dzierżyński.

Toruń szybko zaczął budować przewagę. Jednym z kluczowych elementów była zagrywka. Błażej Podleśny dwukrotnie posłał piłkę bezpośrednio w pole rywala, a po jego drugim asie gospodarze prowadzili 12:7.

Płocczanie próbowali odpowiedzieć, jednak z biegiem seta przewaga Aniołów rosła. Torunianie dobrze wykorzystywali grę przy siatce i nie pozwolili rywalom na powrót do walki o zwycięstwo w tej partii. Pierwszego seta gospodarze zamknęli wynikiem 25:14.

W tym sezonie zespoły mogą korzystać z challenge’u już od początku rozgrywek, a nie dopiero w fazie play-off. Trener KPS Płock zdecydował się na wideoweryfikację już w pierwszym secie. Sprawdzenie akcji przyniosło jego drużynie dodatkowy punkt.

Anioły Toruń KPS Płock

Płock nie odpuszcza

Druga partia wyglądała już zupełnie inaczej. Goście byli znacznie skuteczniejsi i przez długi czas utrzymywali kontakt z gospodarzami. Anioły prowadziły między innymi 14:11, jednak nie potrafiły odskoczyć na bezpieczny dystans.

Trener Kryś rotował składem, dając możliwość zaprezentowania się także zmiennikom. Na boisku pojawili się Damian Radziwon, Adam Surgut oraz Tymon Majewski-Nowak.

W końcówce zrobiło się nerwowo. Torunianie zaczęli popełniać błędy, dzięki czemu KPS zbliżył się do gospodarzy. Przy wyniku 24:23 Anioły potrzebowały już tylko jednej udanej akcji. Presję wytrzymały, a pomyłka po stronie zespołu z Płocka zakończyła seta wynikiem 25:23.

Do zwycięstwa brakowało już tylko jednej partii.

Fot: Lepszy Toruń lepsza Polska – Mirosław Luberadzki

Najwięcej emocji na koniec

KPS Płock nie zamierzał jednak kończyć spotkania bez walki. Trzeci set długo pozostawał otwarty.

Anioły rozpoczęły go lepiej i prowadziły 11:8, ale goście odwrócili sytuację. Po kilku kolejnych akcjach było 12:13, a trener gospodarzy zdecydował się na przerwę. Płocczanie wykorzystali moment słabszej gry Aniołów i wyszli na prowadzenie 14:12. Torunianie szybko doprowadzili jednak do remisu.

Gospodarze musieli uważać przede wszystkim na zagrywkę Bartłomieja Dorosza. Zawodnik KPS jest dobrze znany toruńskim kibicom, ponieważ dwa lata wcześniej występował w barwach Aniołów.

Ważne piłki w końcowej części seta wygrywali Luis Paolinetti, Kamil Urbańczyk i Piotr Śliwka. Gdy na tablicy pojawił się wynik 20:21, torunianie odpowiedzieli serią czterech kolejnych punktów. Zrobiło się 24:21 i Anioły znalazły się o krok od zakończenia spotkania.

KPS zdołał jeszcze zdobyć dwa punkty, ale gospodarze nie pozwolili sobie odebrać zwycięstwa. Trzecia partia zakończyła się wynikiem 25:23, a całe spotkanie 3:0.

Fantastyczny doping w hali SP 28

Toruńscy zawodnicy mogli liczyć na bardzo mocne wsparcie z trybun. Hala SP 28 wypełniła się kibicami, a głośny i fantastyczny doping licznej publiczności był jednym z elementów tego wyjątkowego dla Aniołów wieczoru.

To właśnie przed własną publicznością zespół rozpoczął sezon w roli medalisty poprzednich rozgrywek. Pierwszy domowy występ zakończył się więc bez straty seta.

Anioły Toruń KPS Płock

CUK Anioły Toruń – KPS Płock 3:0

Wyniki setów: 25:14, 25:23, 25:23.

CUK Anioły Toruń: Konrad Jankowski 10, Błażej Podleśny 5, Piotr Śliwka 12, Kamil Urbańczyk 6, Luis Paolinetti 19, Maciej Krysiak 4, Bartosz Dzierżyński (libero) – Damian Radziwon 1, Tymon Majewski-Nowak 0.

KPS Płock: Czado 6, Bartłomiej Dorosz 7, Dobrolubow 7, Sheaffer 10, Lewandowski 7, Kopacz 0, Popiwczak (libero) – Komar 0, Janzen 3, Borkowski 1.

Po dwóch spotkaniach Anioły mają na koncie dwa zwycięstwa. Kolejny mecz torunianie rozegrają 11 października w Będzinie.

Udostępnij za pomocą:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *