Do niebezpiecznego incydentu doszło w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. L. Rydygiera w Toruniu. Podczas udzielania mu pomocy medycznej Sebastian D. miał znieważać lekarza i ratowników medycznych, grozić im pozbawieniem życia i zdrowia, a także naruszyć nietykalność cielesną lekarza, którego opluł.

Mężczyznę zatrzymała policja. Następnie sprawa trafiła do sądu w trybie przyspieszonym. 24 sierpnia, zaledwie dwa dni po zdarzeniu, Sąd Rejonowy w Toruniu wydał wyrok.
Agresywne zachowanie wobec lekarza i ratowników
Do zdarzenia doszło rano 22 sierpnia 2026 roku na terenie Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. L. Rydygiera w Toruniu.
W trakcie udzielania Sebastianowi D. świadczeń zdrowotnych mężczyzna kierował wobec lekarza oraz ratowników medycznych wulgarne i powszechnie uznawane za obelżywe słowa. Ponadto groził im pozbawieniem życia i zdrowia.
Co więcej, według ustaleń przedstawionych przez prokuraturę, naruszył nietykalność cielesną lekarza, którego opluł. Po zdarzeniu policja zatrzymała mężczyznę.

(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Policja skierowała sprawę do sądu
Już następnego dnia, 23 sierpnia, Komisariat Policji Toruń-Śródmieście skierował do Sądu Rejonowego w Toruniu wniosek o rozpoznanie sprawy w postępowaniu przyspieszonym.
Sebastian D. odpowiadał za znieważanie, groźby karalne oraz naruszenie nietykalności cielesnej osób udzielających mu świadczeń zdrowotnych, w tym lekarza i ratowników medycznych.
Prokuratura zakwalifikowała zarzucane mu czyny z art. 226 § 1, art. 190 § 1 oraz art. 222 § 1 Kodeksu karnego.
Oskarżony przyznał się i przeprosił
Rozprawę przeprowadzono 24 sierpnia 2026 roku. Funkcjonariusze policji doprowadzili Sebastiana D. do sądu. Na sali rozpraw pojawił się również prokurator Prokuratury Rejonowej Toruń Centrum-Zachód w Toruniu.
Podczas rozprawy Sebastian D. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Następnie złożył wyjaśnienia, przeprosił za swoje zachowanie i wyraził skruchę.
Jak przekazała prokur. Izabela Oliver, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu, sąd uznał Sebastiana D. za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów.
Jednocześnie sąd uznał, że mężczyzna popełnił je w warunkach czynu chuligańskiego.

Jaki wyrok zapadł?
Sąd wymierzył Sebastianowi D. karę łączną 6 miesięcy pozbawienia wolności, zawieszając jej wykonanie na okres 2 lat próby.
Ponadto sąd zobowiązał mężczyznę do kontynuowania nauki oraz powstrzymywania się od nadużywania alkoholu. Dodatkowo ustanowił nad nim dozór kuratora sądowego.
Sąd zdecydował również o częściowym zadośćuczynieniu za krzywdy, których doznali pokrzywdzeni.
Wyrok zapadł w ciągu dwóch dni
Postępowanie przebiegło wyjątkowo szybko. Do zdarzenia doszło 22 sierpnia, dzień później policja skierowała sprawę do sądu, a już 24 sierpnia zapadł wyrok.
Taki przebieg sprawy był możliwy dzięki zastosowaniu postępowania przyspieszonego.
Wyrok Sądu Rejonowego w Toruniu nie jest prawomocny.







