6 dzieci w szpitalu po zatruciu galaretkami wytwarzanymi podczas zajęć w SP 2 w Toruniu
Dzisiaj przed godziną 13 służby otrzymały zgłoszenie o nagłym pogorszeniu stanu zdrowia dzieci w Szkole Podstawowej nr 2 w Toruniu przy ulicy Targowej.
Na miejscu kilka zespołów ratownictwa medycznego stwierdziło, że 6 dzieci w wieku 8 i 9 lat wymaga przewiezienia do szpitala.
Policja zabezpiecza dowody
Asp. Dominika Bocian, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Toruniu, powiedziała naszej redakcji:
„Z informacji przekazanej funkcjonariuszom wynika, że firma zewnętrzna zorganizowała pokaz dla dzieci, podczas którego spożywały galaretki. 6 dzieci po pokazie źle się poczuło. Dzieci zdradzały objawy zatrucia pokarmowego. Maluchy przewieziono do szpitala. Policjanci na miejscu zabezpieczają próbki pokarmu, który podano dzieciom. O sprawie poinformowano sanepid oraz prokuraturę.”
(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Stanowisko miasta Torunia
Marcin Centkowski, Rzecznik Prasowy Prezydenta Miasta Torunia, wyjaśnił:
„Po otrzymaniu informacji od dyrekcji szkoły natychmiast zawiadomiliśmy służby ratunkowe. Do zdarzenia doszło podczas zajęć dodatkowych prowadzonych przez podmiot zewnętrzny. Będziemy oczekiwać ustaleń służb oraz dokładnego raportu ze szkoły.”

Sanepid wyjaśnia przyczyny zatrucia
Łukasz Betański z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy powiedział:
„Najprawdopodobniej alginian sodu wywołał niepożądane objawy u dzieci. Policja zabezpieczyła substancje do dalszych badań. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Toruniu pozostaje w stałym kontakcie z policją i dyrekcją szkoły.”
Udało nam sie potwierdzić, że podczas dodatkowych zajęć warsztatowych dzieci używały właśnie alginianu sodu (E401) i cukier.
Alginian sodu (E401) to naturalna substancja otrzymywana z alg brunatnic, używana jako zagęstnik, substancja żelująca lub stabilizator w żywności.
Bezpieczeństwo dzieci w szkołach
Najważniejsze jest teraz zdrowie dzieci. Sytuacja rodzi jednak pytania o bezpieczeństwo najmłodszych w szkołach.
Dwóch rodziców poinformowało naszą redakcję, że nie wiedzieli, iż ich dzieci będą jeść galaretki z alg podczas warsztatów. Czy dyrekca wiedziała? Na to pytanie będzie musiała odpowiedzieć policja i prokuratura.
Do wyjaśnienia pozostaje także, który podmiot zewnętrzny pracował z dziećmi, czego efektem jest zatrucie przynajmniej 6 z nich. Do sprawy będziemy wracać.
Zobacz inne artykuły w tej kategorii:






