Lepszy Toruń lepsza Polska

serwis informacyjno – reportażowy

Wreszcie. Po czterech porażkach z rzędu Twarde Pierniki wygrywają mecz

Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń – PGE Start Lublin 97:88.
Po czterech porażkach z rzędu toruńska drużyna w końcu sięgnęła po zwycięstwo. To było najważniejsze. I to się udało.

Czy był to wybitny mecz Twardych Pierników? Nie.
Statystyki rzutów za trzy punkty nie zachwycają. Gospodarze zdobyli zaledwie 21 punktów zza łuku, co dało 30 procent skuteczności. Start Lublin trafił z dystansu na poziomie 42 procent.

Fot: Lepszy Toruń lepsza Polska – Mirosław Luberadzki

O wyniku przesądziło coś innego. Punkty po stratach rywala. Torunianie zdobyli w ten sposób aż 21 punktów, przy zaledwie 10 punktach Lublina. To był klucz do wygranej. Tym razem się udało. Zwycięstwo pozwoliło odbić się z samego dna tabeli.

Przebieg meczu

Zespół trenera Srdjana Suboticia bardzo dobrze rozpoczął spotkanie. Po kolejnych trafieniach Taylera Personsa i Damiana Kuliga na tablicy szybko pojawił się wynik 10:2.

Goście stopniowo odrabiali straty. Aktywni byli Conner Frankamp, Quincy Ford oraz Filip Put. Po stronie Torunia przewagę utrzymywali Aljaz Kunc i Noah Thomasson. Po pierwszej kwarcie było 26:22.

W drugiej odsłonie po trójce Arika Smitha gospodarze odskoczyli nawet na osiem punktów. Start odpowiadał akcjami Bartłomieja Pelczara i Jordana Wrighta. Jednak Persons i Kunc skutecznie kontrolowali tempo gry. Po kolejnej akcji rozgrywającego pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 52:44.

Po przerwie Toruń grał swoje. Persons i Kulig nadal dominowali w ataku, a przewaga gospodarzy utrzymywała się na bezpiecznym poziomie. Dla gości punktowali Bryan Griffin i Jordan Wright. Po trafieniu Wrighta Start zbliżył się na siedem punktów. Odpowiedź była szybka. Po skutecznej akcji Aleksandara Langovicia po trzech kwartach było 76:67.

W czwartej kwarcie Lublin nie odpuszczał.
Po akcjach Frankampa i Tokoto strata stopniała do dwóch punktów. Wtedy odpowiedzialność wzięli na siebie Langović i Kunc, którzy szybko uspokoili grę. Jedna z kluczowych akcji należała do Thomassona. Ostatecznie Arriva Lotto Twarde Pierniki wygrały 97:88.

Oczywiście nie sposób nie wspomnieć o fantastycznym dopingu toruńskich kibiców. Jesteście wielcy, a Wasz doping z całą pewnością miał niebagatelne znaczenie dla wyniku tej rywalizacji. Brawo Wy!

Zobaczcie zdjęcia z tego spotkania. A przy okazji witamy na naszym redakcyjnym pokładzie Mirosława Luberadzkiego! Od dzisiaj Mirek będzie specjalnie dla Was utrwalał wyjątkowe momenty, głównie podczas wydarzeń sportowych.

Składy i punktacja

Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń:
Langović 19 (8 zb.), Kulig 18 (1), Persons 17 (1), 8 as., Thomasson 11, Szlachetka 5 (1), Kunc 19 (2), Smith 6 (2), Brenk 2, Lipiński 0.

PGE Start Lublin:
Wright 21 (2), O’Reilly 10 (1), Tokoto 8, Krasuski 0, Szymański 0, Frankamp 16 (4), Griffin 13, Ford 9 (1), Pelczar 8 (2), Put 3.

Fot. Lepszy Toruń lepsza Polska – Mirosław Luberadzki

Zobacz inne artykuły w tej kategorii:

Udostępnij za pomocą: