Więcej szczęścia niż … . Twarde Pierniki o włos wygrywają z GTK Gliwice
Końcówka na styku i ogromne emocje w Toruniu
Tym razem się udało. Tak, udało się, ponieważ szczęście gospodarzy w ostatnich minutach i sekundach spotkania było ogromne. Torunianie roztrwonili 12-sekundowe prowadzenie. Na sekundy przed zakończeniem meczu prowadzili dwoma punktami. GTK Gliwice miały jednak piłkę.

Akcji nie skończył Thomasson, a Michael Oguine w ostatniej sekundzie zdecydował się na rzut za 3 i nie trafił. Gdyby goście wybrali akcję za 2 punkty, najpewniej doprowadziliby do dogrywki. Nie sposób pominąć fatalnej zdobyczy punktowej Arika Smitha. Spędził na parkiecie prawie 25 minut, nie zdobywając ani jednego punktu.

(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Przebieg meczu Arriva Lotto Twarde Pierniki – Tauron GTK Gliwice
Pierwsza połowa
Lepiej spotkanie rozpoczęli goście, między innymi dzięki skutecznym rzutom Kuby Piśli. Szybko odpowiedzieli jednak torunianie, notując serię 10:0. W tym fragmencie wyróżniali się Noah Thomasson oraz Tayler Persons. Dobrze prezentował się także Aljaž Kunc, ale Wes Gordon sprawiał, że GTK pozostawało w kontakcie punktowym. Po trafieniu Michaela Oguine’a po 10 minutach było 26:24.
W drugiej kwarcie Tauron GTK wyszło na prowadzenie po trójce Jarreda Godfreya. Arriva Lotto Twarde Pierniki ponownie odpowiedziały serią, tym razem 11:0. Po akcji Aleksandara Langovicia gospodarze prowadzili ośmioma punktami. Oguine i Davis dawali jeszcze nadzieję gliwiczanom, ale do przerwy było 47:42.

Druga połowa i decydująca końcówka
Po przerwie Langović i Damian Kulig utrzymywali bezpieczną przewagę zespołu trenera Srdjana Suboticia. Oguine oraz KJ Jackson zmniejszyli straty do dwóch punktów, jednak na więcej gospodarze nie pozwolili. Do gry w ataku wrócili Persons i Kunc. Po trzech kwartach tablica pokazywała 73:63.
W czwartej odsłonie Torunianie grali mniej ofensywnie, lecz goście nie potrafili w pełni tego wykorzystać. Akcje Piśli zmniejszyły straty do pięciu punktów. Na dwie minuty przed końcem po rzucie Personsa przewaga gospodarzy wzrosła do ośmiu punktów. W samej końcówce Jackson zmniejszył różnicę do jednego posiadania. Thomasson nie skończył swojej akcji, a Oguine mógł zostać bohaterem. W trudnej sytuacji jednak nie trafił. To przesądziło o zwycięstwie Arriva Lotto Twardych Pierników 90:88.

Statystyki i kluczowe liczby meczu
Słabą stroną gospodarzy były rzuty za 3 punkty – jedynie 22 procent skuteczności przy 40 procentach GTK. Dobra gra w pomalowanym przyniosła toruńskiej drużynie 44 punkty przy 69 procentach skuteczności.
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Aleksandar Langović, który zdobył 20 punktów i dołożył 6 zbiórek. Dla gości Michael Oguine zanotował 20 punktów, 7 zbiórek i 4 asysty.
Wynik końcowy i składy
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń – Tauron GTK Gliwice 90:88
(26:24, 21:18, 26:21, 17:25)
Arriva Lotto:
Langović 20, Kulig 18, Thomasson 17, Persons 13, Kunc 13, Sowiński 7, Brenk 2, Smith 0, Szlachetka 0, Lipiński 0.
GTK:
Oguine 20, Jackson 17 (5), Piśla 17 (3), W. Gordon 12, Godfrey 8 (2), Davis 7 (1), Grudziński 3 (1), Bender 3, Busz 1.
Fot: Lepszy Toruń lepsza Polska – Damian Fajfer oraz Lepszy Toruń lepsza Polska
Zobacz inne artykuły w tej kategorii:
- Pres Toruń poległ we Wrocławiu. Słaba końcówka, deszcz i nierówny skład oto przyczyny porażki. Zobacz, co powiedział Antoni Kawczyński po tym meczu
- No to sobie pobiegali. 1500 uczestników ruszyło na malowniczą trasę ulicami Torunia
- Nie ma żużla bez kibiców. Tak wczoraj kibicowaliście na toruńskiej Motoarenie podczas 1. finału IMP






