Lepszy Toruń lepsza Polska

serwis informacyjno – reportażowy

Źródło obrazu: Lepszy Toruń lepsza Polska - Damian Fajfer

Twarde Pierniki przegrywają z King Szczecin na własnym parkiecie 68-77

Anthony Roberts poprowadził King Szczecin do zwycięstwa nad Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń 77:68 w niedzielnym meczu 2. kolejki ORLEN Basket Ligi. Torunianie pokazali charakter, ale to szczecinianie kontrolowali przebieg spotkania.

Fot. Lepszy Toruń lepsza Polska – Damian Fajfer

Pierwsza połowa pod dyktando Kinga Szczecin

Spotkanie rozpoczęło się lepiej dla przyjezdnych. Nemanja Popović i Ondrej Hustak skutecznie punktowali spod kosza, a przewaga Kinga sięgnęła dziewięciu punktów. Gospodarze nie pozostali jednak bierni. Aleksandar Langović i Aljaz Kunc trafiali ważne rzuty, a wynik po pierwszej kwarcie brzmiał 14:18.

W drugiej części gry ekipa trenera Macieja Majcherka zaprezentowała ofensywną moc. Anthony Roberts był nie do zatrzymania, a jego kolejne akcje zwiększały przewagę szczecinian. Po trafieniu Tomasza Gielo zza łuku na przerwę goście schodzili przy prowadzeniu 41:26.

Twarde Pierniki walczyły, ale zabrakło skuteczności

Po zmianie stron Miha Lapornik próbował poderwać toruńską drużynę, jednak gospodarze nie potrafili zniwelować strat. Jeremy Roach i Max Egner ponownie napędzali atak Kinga, który po trzech kwartach prowadził 58:41.

Foto: Lepszy Toruń lepsza Polska – Mateusz Bialczyk

W końcówce torunianie jeszcze raz pokazali charakter. Na trzy minuty przed końcem po punktach Arika Smitha i Noaha Thomassona strata zmalała do pięciu punktów. Niestety, ostatnie słowo należało do Anthony’ego Robertsa i Josha Freidela, a Tomasz Gielo przypieczętował zwycięstwo Kinga rzutami wolnymi.

Statystyki i opinia redakcji

Najlepszym zawodnikiem spotkania był Anthony Roberts – zdobył 24 punkty i 10 zbiórek. Dla torunian najskuteczniejszy był Noah Thomasson (16 punktów, 3 asysty). Miha Lapornik dołożył 12 punktów, a Arik Smith i Aleksandar Langović po 10.

Redakcja „Lepszy Toruń, lepsza Polska” podkreśla, że Twardym Piernikom nie brakowało ambicji, ale problemem okazała się skuteczność w strefie podkoszowej. Torunianie zdobyli tylko 28 punktów z pola trzech sekund, podczas gdy King Szczecin aż 44. Przy ośmiu celnych rzutach za trzy punkty trudno było odrobić straty.

W poprzednich sezonach drużyna również przegrywała mecze przez zbyt słabą grę w „pomalowanym”. Wierzymy jednak, że podopieczni trenera Srdjana Suboticia wyciągną wnioski, a kolejne spotkania przyniosą poprawę.

Fot. Lepszy Toruń lepsza Polska – Damian Fajfer

Lepszy Toruń lepsza Polska – Mateusz Białczyk

Zobacz inne artykuły w tej kategorii:

Udostępnij za pomocą: