Lepszy Toruń lepsza Polska

serwis informacyjno – reportażowy

słupki na toruńskiej starówce
Polityka i biznes

Oto jak strażnicy miejscy obsługują słupki na toruńskiej starówce warte 580 tys. zł. Ale czemu po nich skaczą?

Na toruńskiej starówce pojawiły się nowe słupki ograniczające wjazd na Rynek Staromiejski. Urzędnicy z Urzędu Miasta Torunia zdecydowali o inwestycji wartej 580 tys. zł. W ramach projektu zamontowano 37 słupków w 8 lokalizacjach.

Za ich obsługę odpowiadają funkcjonariusze Straży Miejskiej w Toruniu. Problem w tym, że każdy słupek wymaga ręcznej obsługi. Strażnicy zatrzymują się przy każdej lokalizacji i wykonują powtarzalne czynności.

słupki Toruń starówka kwiecień2026

Jak wygląda obsługa słupków w Toruniu?

Schemat jest zawsze taki sam. Strażnik podchodzi do urządzenia, schyla się, wkłada klucz, ręcznie wysuwa mechanizm i ponownie blokuje go kluczem. Co więcej, system obejmuje dwa rodzaje słupków, więc funkcjonariusze korzystają z co najmniej dwóch różnych kluczy.

Nietypowe zachowanie strażników

Podczas obserwacji zwróciliśmy uwagę na zaskakujące zachowanie. Jeden ze strażników wchodził, a nawet skakał po słupkach. Trudno jednoznacznie ocenić powód takiego działania.

Higiena i praktyczne problemy

Słupki szybko stały się miejscem oznaczanym przez psy. Białe ślady nie pozostawiają wątpliwości. Jednocześnie strażnicy dotykają tych urządzeń gołymi rękami, bez rękawiczek.

Co dalej ze słupkami na starówce?

Miasto zapowiada kolejne instalacje. Słupków ma być więcej. Urzędnicy będą zadowoleni, psiaki także. Strażnicy miejscy raczej nie.

Udostępnij za pomocą:

WSPÓŁPRACA BARTEROWA