Emocje na Motoarenie sięgnęły zenitu. PRES Grupa Deweloperska Toruń wygrywa o włos z Fogo Unia Leszno
Jak wielkie emocje panowały na toruńskim torze, świadczy fakt, że mistrzowie Polski wywalczyli zwycięstwo na jedno okrążenie do końca zawodów. Ostatecznie PRES Grupa Deweloperska Toruń pokonała Fogo Unię Leszno 46-44.

Trzeba przyznać, że mecz musiał się podobać, ponieważ rywalizacja stała na świetnym poziomie. Co więcej, kibice zobaczyli sporo mijanek, a także zaskakujące rozstrzygnięcia. Dlatego spotkanie trzymało w napięciu aż do ostatnich metrów.
Co zdecydowało o tak dobrej postawie gości? Przede wszystkim formacja młodzieżowa Unii zdobyła 11 punktów, natomiast toruńska na własnym torze tylko 5+2. W rezultacie ta różnica wyraźnie wpłynęła na przebieg meczu. Dodatkowo poniżej oczekiwań pojechał Patryk Dudek, który wywalczył 5+1 i nie awansował do biegów nominowanych.
Z drugiej strony świetną formę w drużynie gospodarzy zaprezentowali Mikkel Michelsen 12+, Emil Sajfutdinow 9+1 oraz debiutujący w PGE Ekstralidze Norick Bloedorn 7+d. Z kolei w zespole gości najlepiej punktowali Piotr Pawlicki 11+1, Keynan Rew 8+1 oraz Nazar Parnicki, który zdobył 9 punktów w czterech startach.

Po meczu trener Piotr Baron nie ukrywał rozczarowania.
Ścigania było za mało. Dodatkowo przestrzeliliśmy z polami startowymi. Rano wlaliśmy za dużo wody, słońca nie było, woda nie odparowała i tor był za przyczepny. To ja dałem ciała. Schrzaniłem to i tyle – powiedział Piotr Baron, trener PRES Grupa Deweloperska Toruń
Jest takie przysłowie, że zwycięzców się nie ocenia. I niech tak zostanie. Liczą się punkty w tabeli za wygrany mecz, które gospodarze dopisują do swojego dorobku. Dodatkowo kibice zobaczyli piękny żużel, a także stworzyli niesamowitą atmosferę na Motoarenie. Właśnie dlatego to spotkanie zapadnie w pamięć na długo.

Kluczowe momenty meczu
Naprawdę nerwowo zrobiło się po biegu 9, ponieważ para Dudek – Lambert przegrała z Cookiem i Rew. Goście lepiej wyszli spod taśmy, dlatego na dystansie trudno było odrobić straty.
Mimo to torunianie odpowiedzieli. Najpierw odrobili straty, a następnie przed biegami nominowanymi odzyskali prowadzenie. Co istotne, kluczowy okazał się bieg 13, w którym duet Lambert i Sajfutdinow zatrzymał Pawlickiego. Wcześniej potknął się również Parnicki.
W pierwszym biegu nominowanym emocje ponownie sięgnęły zenitu. Bloedorn zanotował drugi defekt, a Lambert nie zdołał wyprzedzić rywala, dlatego wynik znów się wyrównał. Ostatecznie o wszystkim zdecydował ostatni wyścig.
W wielkim finale zwyciężył Michelsen, natomiast Sajfutdinow zdobył punkt na wagę zwycięstwa. Dzięki temu gospodarze dopisali 2 punkty.
(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Bieg po biegu
- Bloedorn, Dudek, Zengota, Cook 5:1 (5:1)
- Parnicki, Kawczyński, Mania, Duchiński 2:4 (7:5)
- Pawlicki, Michelsen, Rew, Sajfutdinow 2:4 (9:9)
- Lambert, Duchiński, Kołodziej, Mania 5:1 (14:10)
- Michelsen, Zengota, Kołodziej, Bloedorn (d) 3:3 (17:13)
- Sajfutdinow, Cook, Rew, Kawczyński 3:3 (20:16)
- Parnicki, Pawlicki, Dudek, Lambert 1:5 (21:21)
- Sajfutdinow, Kołodziej, Zengota, Duchiński 3:3 (24:24)
- Rew, Cook, Dudek, Lambert 1:5 (25:29)
- Pawlicki, Bloedorn, Michelsen, Mania 3:3 (28:32)
- Michelsen, Cook, Dudek, Kołodziej 4:2 (32:34)
- Rew, Bloedorn, Kawczyński, Parnicki 3:3 (35:37)
- Lambert, Sajfutdinow, Pawlicki, Zengota 5:1 (40:38)
- Parnicki, Lambert, Mania, Bloedorn 2:4 (42:42)
- Michelsen, Pawlicki, Sajfutdinow, Rew 4:2 (46:44)

Punkty indywidualne
PRES Grupa Deweloperska Toruń: Dudek 5+1 (2,1,1,1), Lambert 8 (3,0,0,3,2), Bloedorn 7+d (3,0,2,2,d), Michelsen 12+1 (2,3,1,3,3), Sajfutdinow 9+1 (0,3,3,2,1), Duchiński 2+1 (0,2,0), Kawczyński 3+1 (2,0,1)
Fogo Unia Leszno: Cook 6+1 (0,2,2,2,t), Rew 8+1 (1,1,3,3,0), Zengota 4 (1,2,1,0), Kołodziej 4+1 (1,1,2,0), Pawlicki 11+1 (3,2,3,1,2), Mania 2 (1,0,0,1), Parnicki 9 (3,3,0,3)
Podsumowanie
To spotkanie dostarczyło emocji, zwrotów akcji oraz walki do samego końca. Ostatecznie gospodarze zachowali więcej zimnej krwi i wykorzystali swoje szanse w decydującym momencie.
Fot: Lepszy Toruń lepsza Polska – Damian Fajfer i Mateusz Białczyk






