Naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej. Byliśmy w Sejmie – zobaczcie zdjęcia!
Podczas czwartkowych obrad Sejmu wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił informację rządu w sprawie naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Posiedzenie przerodziło się w burzliwą debatę, w której głos zabrał również szef klubu PiS, Mariusz Błaszczak.
Kosiniak-Kamysz: „NATO zdało egzamin”
Minister obrony podkreślił, że Polska nie była osamotniona wobec ostatnich wydarzeń.
NATO zdało egzamin, a nasz kraj – inaczej niż w wielu momentach historii – nie był sam – mówił Kosiniak-Kamysz.

Zaznaczył, że Polska pozostawała w stałym kontakcie z dowództwem Sojuszu w Brunssum w Holandii, a reakcja struktur NATO była natychmiastowa.
(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Błaszczak: „Atak hybrydowy trwa od 2021 roku”
Po wystąpieniu ministra głos zabrał jego poprzednik w resorcie obrony, Mariusz Błaszczak. Na początku swojego przemówienia złożył podziękowania żołnierzom Wojska Polskiego za ich postawę i gotowość do działania.

– Rozpocznę swoje wystąpienie od podziękowań dla żołnierzy Wojska Polskiego, które składam na ręce dowódców Polskiego Wojska za postawę. Żołnierze Wojska Polskiego po raz kolejny zdali egzamin –powiedział.
Następnie przeszedł do krytyki rządu.
– Atak hybrydowy rozpoczął się jesienią 2021 roku, kiedy z terytorium Białorusi przy użyciu nielegalnych migrantów została zaatakowana polska granica – stwierdził.
Polityk przypomniał również, że ówczesna opozycja, dziś sprawująca władzę, miała – jego zdaniem – bagatelizować zagrożenie.
– Donald Tusk twierdził wówczas, że osoby forsujące granicę to biedni ludzie szukający swojego miejsca na ziemi. Posłowie Koalicji Obywatelskiej wywierali presję na strażników granicznych, aby wpuszczali nielegalnych migrantów – mówił Błaszczak.

Głosy oburzenia i reakcja marszałka
Słowa szefa klubu PiS wywołały sprzeciw na sali sejmowej. Zgromadzeni parlamentarzyści głośno komentowali jego wystąpienie, a prowadzący obrady wicemarszałek Piotr Zgorzelski musiał interweniować. Zwrócił uwagę, że debata dotyczy bieżących wydarzeń i informacji ministra obrony o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej, a nie sporu politycznego sprzed kilku lat.

Spór o bezpieczeństwo i politykę
Czwartkowe wystąpienia w Sejmie pokazały, jak silne emocje wciąż budzi kwestia bezpieczeństwa granic i rola Polski w NATO. Z jednej strony rząd podkreśla współpracę sojuszniczą i szybkie reakcje struktur wojskowych, z drugiej – opozycja wskazuje na błędy i konsekwencje wcześniejszych działań politycznych.
Debata w Sejmie była kolejnym dowodem na to, że naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej stało się nie tylko wyzwaniem militarnym, ale również punktem zapalnym w dyskusji politycznej.
Foto: Lepszy Toruń lepsza Polska – Mateusz Białczyk
Zobacz inne artykuły w tej kategorii:
- Europoseł PiS Daniel Obajtek szarpał się z prezesem kopalni Solino w Inowrocławiu. Byliśmy tam, mamy zdjęcia!
- Nieprawidłowości w szpitalu na Bielanach? Politycy PiS wskazują trzy oddziały. Marszałek Piotr Całbecki: „Są zwykłymi hienami politycznymi”
- Marszałek zorganizował w Toruniu obchody Dnia Niepodległości USA. Frekwencja zaskoczyła






