Po 30 latach pracy w MPO ten pojazd przechodzi do historii
Po trzech dekadach intensywnej eksploatacji jeden z pojazdów technicznych znika z zaplecza toruńskiego MPO. Myjka MPO Toruń przez lata dbała o czystość pojemników na odpady, a dziś kończy swoją służbę.

Sprzęt z włoską zabudową i długą historią
Pojazd trafił do Torunia w 1996 roku. Powstał na podwoziu Jelcza, natomiast jego zabudowę marki Bergomi wykonano we Włoszech. Jak na tamte czasy było to nowoczesne rozwiązanie, które realnie usprawniło pracę służb komunalnych.
Co więcej, była to druga myjka w historii spółki. Pierwsza, na podwoziu Iveco, pojawiła się już na początku lat 90. Dzięki temu Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Toruniu stopniowo rozwijało swoją flotę i możliwości operacyjne.

(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Ważna, choć często niewidoczna praca
Myjka służyła przede wszystkim do mycia pojemników na odpady. Choć mieszkańcy rzadko zwracają na to uwagę, takie działania mają ogromne znaczenie dla higieny i komfortu życia w mieście.
Jednocześnie pojazd potwierdził swoją trwałość. Solidne komponenty sprawiły, że mimo 30 lat intensywnej pracy nadal pozostaje sprawny.
Flota MPO i kolejne inwestycje
Obecnie spółka dysponuje 98 pojazdami, w tym:
- 46 śmieciarkami
- 20 pojazdami kontenerowymi
- 4 ciągnikami
Jednak to nie koniec zmian. W bieżącym roku MPO planuje zakup nowych pojazdów specjalistycznych, w tym dwóch śmieciarko-myjek.

Koniec pewnej epoki
Wycofany pojazd był świadkiem zmian w Toruniu przez 30 lat. Towarzyszył rozwojowi miasta i modernizacji systemu gospodarki odpadami.
Na razie nie wiadomo, co stanie się z myjką. Jedno jest pewne – to sprzęt, który przez lata wykonywał swoją pracę solidnie i niezawodnie.
Fot. Mpo Toruń






