81. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego powinna być czasem oddania najwyższego hołdu tym, którzy walczyli za wolną Polskę.
Podczas oficjalnych uroczystości zastępca prezydenta Torunia Rafał Pietrucień pięknie mówił o odwadze i poświęceniu powstańców, żołnierzy Armii Krajowej i uczestników II Wojny Światowej.

Tyle że za tymi wzniosłymi słowami nie poszły czyny.
Żyjąca w Toruniu uczestniczka Armii Krajowej – 98-letnia mjr Kazimiera Zańczuk „Kruszynka”, schorowana, mająca problemy z poruszaniem się, mieszka na drugim piętrze w bloku bez windy. Nikt z urzędu miasta nie pomyślał, jak bohaterka ma dotrzeć na uroczystość.

Gdyby nie członkowie Związku Strzeleckiego „Strzelec” – Jednostka Strzelecka 1909, mjr Zańczuk w ogóle by tam nie było. To oni znieśli ją ze schodów, a opiekunka zawiozła na miejsce. W Warszawie weteranów przywozi się limuzynami. W Toruniu – trzeba liczyć na dobrą wolę młodych ludzi.
Pani Kazimiera to osoba honorowa, która o pomoc nie poprosi. Ale nie powinna musieć! Miasto ma środki i możliwości. „Cześć i chwała bohaterom” nie może być pustym hasłem, wygłaszanym tylko przy mikrofonie.
Panie Prezydencie Paweł Gulewski, chcemy wierzyć, że Pan i Pana urzędnicy o tym nie wiedzieli. Mało realne, ale niech tak będzie. Od dziś oczekujemy, że na każdą uroczystość miasto zapewni Pani major godny i komfortowy transport. To obowiązek nas wszystkich.
W najbliższych dniach zwrócimy się do władz Torunia z pytaniem, dlaczego do takich sytuacji w ogóle dochodzi.
Foto: Lepszy Toruń Lepsza Polska – Mateusz Białczyk
Zobacz inne artykuły w tej kategorii:





