Awansu nie będzie. Anioły przegrywają najważniejszy mecz w historii klubu
CUK Anioły Toruń nie zagrają w finale PLS 1. Ligi, ponieważ w decydującym meczu sezonu przegrali przed własną publicznością z BBTS Bielsko-Biała 0:3. Tym samym marzenia o awansie prysnęły, a drużynie pozostała już tylko walka o brązowe medale.

Decydujący mecz o finał PLS 1. Ligi
Stawką spotkania był awans do finału PLS 1. Ligi, dlatego od pierwszych akcji było widać ogromne napięcie. Co prawda obie drużyny znały już swoją siłę, ponieważ wcześniej podzieliły się zwycięstwami, jednak to właśnie ten mecz miał rozstrzygnąć wszystko.
Najpierw CUK Anioły Toruń wygrały u siebie 3:1, natomiast w rewanżu BBTS odpowiedział takim samym wynikiem, dlatego trzecie starcie było absolutnie kluczowe. Mimo to od początku niedzielnego meczu to goście narzucili swoje warunki gry, a torunianie musieli gonić wynik.

(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Pierwszy set pod kontrolą BBTS
Już w pierwszym secie było widać, że BBTS prowadził pewnie od początku, ponieważ skutecznie wykorzystywał problemy gospodarzy w ataku. Co więcej, Luis Paolinetti nie zdobywał punktów seriami, do czego zdążył przyzwyczaić kibiców.
Jednak w trudnym momencie odpowiedzialność wziął na siebie Maciej Krysiak, który zarówno w ataku, jak i z drugiej linii utrzymywał zespół w grze. Co prawda w końcówce Anioły ruszyły do odrabiania strat, a dzięki zagrywkom Brzóstowicza i Paolinettiego zbliżyły się na 20:22, jednak ostatecznie to goście zachowali więcej spokoju i wygrali seta 25:21.

Drugi set – niewykorzystana szansa
Druga partia była zdecydowanie najbardziej emocjonująca, ponieważ przez długi czas gra toczyła się punkt za punkt. Co więcej, torunianie zaczęli prezentować znacznie lepszą jakość, dlatego kibice mogli mieć nadzieję na odwrócenie losów meczu.
Gdy jednak było 22:24, sytuacja wydawała się bardzo trudna, ale mimo to Anioły zdołały obronić piłki setowe. Następnie sami wypracowali swoją szansę na zwycięstwo, ponieważ doprowadzili do przewagi. Anioły obroniły aż osiem piłek setowych, jednak ostatecznie zabrakło jednego skutecznego ataku.
W konsekwencji BBTS wygrał seta 33:31, a tym samym objął prowadzenie 2:0, przez co gospodarze znaleźli się w niezwykle trudnej sytuacji.
Trzeci set bez historii
Po tak bolesnej końcówce drugiego seta z torunian wyraźnie zeszło powietrze, dlatego trzeci set nie przyniósł już takich emocji. Od początku to BBTS całkowicie kontrolował przebieg gry, a dodatkowo skutecznie wykorzystywał każdą słabszą akcję gospodarzy.
Choć Anioły próbowały jeszcze wrócić do gry, to jednak brakowało im skuteczności oraz pewności siebie. W rezultacie goście systematycznie powiększali przewagę i ostatecznie wygrali seta 25:16, a cały mecz 3:0.

CUK Anioły Toruń – BBTS Bielsko-Biała 0:3 (21:25, 31:33, 16:25)
Składy zespołów:
Anioły: Krysiak (11), Jankowski (5), Surgut (8), Paolinetti (17), Podleśny (1), Brzóstowicz (6), Podorączyński (libero) oraz Urbańczyk (3), Kosian, Tynecki i Skadorwa
BBTS: Siek (6), Dębski (10), Zawalski B. (9), Romać (17), Thelle (7), Tokajuk (10), Biniek (libero) oraz Chmielewski (libero) oraz Lamanec i Polok
CUK Anioły Toruń bez finału. Co dalej
To był najważniejszy mecz w historii klubu, dlatego rozczarowanie po końcowym gwizdku jest ogromne. Chociaż sezon zasadniczy był bardzo udany, to jednak półfinał okazał się barierą nie do przejścia.
Mimo wszystko sezon jeszcze się nie kończy, ponieważ CUK Anioły Toruń powalczą o brązowe medale. Co więcej, już w najbliższych dniach wrócą na parkiet, aby powalczyć o podium.
W meczu o 3. miejsce PLS 1. Ligi zmierzą się z KKS Mickiewiczem Kluczbork, a pierwszy mecz odbędzie się w środę, 29.04.2026 o godz. 18:00 w Hali SP 28 przy ul. Przy Skarpie 13.
Fot. Lepszy Toruń lepsza Polska – Damian Fajfer






