Poważne zniszczenia tramwaju w Toruniu. Kolejny raz pojazd wypadł z szyn. EDIT mamy stanowisko MZK
Wykolejenie tramwaju w Toruniu ponownie spowodowało utrudnienia w komunikacji miejskiej. W piątek, 21 sierpnia 2026 roku, około godziny 20:00 tramwaj linii nr 1 wypadł z szyn na Szosie Lubickiej.

Wykolejenie tramwaju w Toruniu. Pojazd uderzył w słup
Do zdarzenia doszło na wysokości stacji BP przy Szosie Lubickiej. Tramwaj o numerze bocznym 315 wypadł z szyn, a następnie uderzył w słup trakcyjny.
Według relacji świadków pojazd po wypadnięciu z szyn sunął po torowisku i tarł o słup. Jednocześnie skalę uszkodzeń pokazują załączone zdjęcia.
W wyniku zdarzenia zniszczeniu uległo kilka szyb oraz boczne poszycie tramwaju. Na szczęście, według naszych informacji, w zdarzeniu nie ma osób poszkodowanych.

(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
MZK nie podał informacji o wykolejeniu tramwaju
Co istotne, Miejski Zakład Komunikacji w Toruniu nie poinformował o samym wykolejeniu tramwaju. Zamiast tego MZK opublikował jedynie lakoniczną informację dotyczącą zmiany trasy kursowania linii nr 1:
„Tramwaje linii nr 1 z pętli Uniwersytet kursują na skróconej trasie do Alei Solidarności. Od Alei Solidarności do pętli Olimpijska kursuje zastępcza komunikacja autobusowa ZT5. Przepraszamy za utrudnienia”.
W komunikacie nie znalazła się informacja, że tramwaj wypadł z szyn, uderzył w słup trakcyjny i został poważnie uszkodzony. Ponadto MZK nie podał przyczyny zdarzenia ani jego dokładnych okoliczności.
Około godziny 2 w nocy MZK wydał jednak kolejny komunikat:
„Tramwaje linii nr 1 od pierwszych sobotnich kursów wznawiają kursowanie na trasie pętla „Uniwersytet” – przystanek „Przy Skarpie””.
Tym samym od pierwszych sobotnich kursów tramwaje linii nr 1 ponownie rozpoczęły kursowanie na wskazanym odcinku.

Kolejne wykolejenie tramwaju w Toruniu
To kolejne zdarzenie, w którym toruński tramwaj wypadł z szyn. Tym razem jednak pojazd o numerze bocznym 315 doznał poważnych uszkodzeń.
Brak ofiar we wszystkich dotychczasowych zdarzeniach związanych z wykolejeniami toruńskich tramwajów można rozpatrywać wyłącznie w kategorii ogromnego szczęścia. Tym bardziej że w takich sytuacjach istnieje ryzyko poważnych konsekwencji dla pasażerów oraz innych uczestników ruchu.
Informacje o zdarzeniu oraz zdjęcia przekazał facebookowy profil „Komunikacja Miejska moją pasją”.
W związku ze zdarzeniem zwróciliśmy się do rzecznika policji oraz MZK w Toruniu z prośbą o informacje. Chcemy ustalić przede wszystkim przyczynę wykolejenia oraz dokładny przebieg zdarzenia.
Po otrzymaniu odpowiedzi wrócimy do tematu.
MZK wyjaśnia, jak doszło do zdarzenia
Z naszą redakcją skontaktowała się Sylwia Derengowska, rzeczniczka MZK w Toruniu, za co dziękujemy. Rzeczniczka przekazała dodatkowe szczegóły dotyczące zdarzenia. Najważniejsza informacja jest taka, że w tramwaju nie było pasażerów i nikt nie został poszkodowany.
Do zdarzenia doszło po zakończeniu kursu. Tramwaj dojechał do miejsca, w którym kończy się trasa, a następnie prowadząca go motornicza przeszła na drugi koniec pojazdu. Potem ruszyła w trasę powrotną po tym samym torze.
„W pewnym momencie ostatni wózek wyjechał z szyn” – przekazała Sylwia Derengowska, rzeczniczka MZK w Toruniu.
Jak wyjaśniła rzeczniczka, zdarzenie miało miejsce na Szosie Lubickiej, na wysokości stacji BP. W tym miejscu tramwaje kursują po jednym torze, dlatego po zakończeniu kursu pojazd wraca tą samą trasą.
MZK przekazał również, że tramwaj nie poruszał się po nowych szynach. Jednocześnie nadal nie wiadomo, dlaczego ostatni wózek pojazdu wypadł z toru.
„Przyczyny, które spowodowały, że ostatni wózek wyjechał z szyn, nie są jeszcze znane” – przekazała Sylwia Derengowska, rzeczniczka MZK w Toruniu.
Fot. źródło: facebookowy profil – Komunikacja Miejska moją pasją.






