44 lata od wprowadzenia stanu wojennego w Polsce
W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku komunistyczne władze wprowadziły stan wojenny w Polsce. To jeden z najmroczniejszych momentów najnowszej historii kraju. Decyzja ta uderzyła w społeczeństwo i w demokratyczną opozycję.

(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Ogólnokrajowa akcja represji
Dokładnie o północy oddziały ZOMO rozpoczęły masowe aresztowania działaczy opozycyjnych. Na ulice miast wyjechało 1750 czołgów, 1400 pojazdów opancerzonych, 500 wozów bojowych piechoty oraz 9000 samochodów wojskowych. W działaniach uczestniczyły także eskadry helikopterów i samoloty transportowe.

Władze zmilitaryzowały część sektorów gospodarki. Przerwano łączność telefoniczną. Wprowadzono godzinę policyjną oraz cenzurę korespondencji. Nauka w szkołach i na uczelniach wyższych została czasowo zawieszona.
Ofiary i skutki stanu wojennego
Stan wojenny formalnie zakończył się 22 lipca 1983 roku. W tym okresie internowano 10 131 działaczy związanych z Solidarnością. Życie straciło około 40 osób. Represje dotknęły tysiące rodzin w całym kraju.

Toruńskie obchody 44. rocznicy
W 44. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Toruniu odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary tamtych wydarzeń. Opozycjoniści oraz przedstawiciele władz miasta i regionu złożyli kwiaty i zapalili znicze pod tablicą na murach Kościoła pw. św. Ducha.
Hołd internowanym, więzionym i prześladowanym złożyli Prezydent Miasta Torunia Paweł Gulewski oraz Przewodniczący Rady Miasta Łukasz Walkusz. W uroczystościach uczestniczył także toruński opozycjonista Jan Wyrowiński oraz Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego Piotr Całbecki.
Fot. Wojtek Szabelski © UMT 2025, licencja: CC BY-NC 4.0
Zobacz inne artykuły w tej kategorii:






