Zdaniem radnej Prezydent Torunia gnębi uczestników legalnego zgromadzenia. Ostre słowa w kierunku Prezydenta Gulewskiego
Pikieta przed magistratem i mocne zarzuty wobec władz miasta
Przed toruńskim magistratem pojawili się uczestnicy Publicznego Różańca. Zgromadzili się tam w reakcji na zatrzymanie jednego z nich. Chodzi o Wiesława Janowskiego. Policja zatrzymała go 15 listopada przy pomniku Mikołaja Kopernika. W czwartek 20 listopada zgromadzenie połączono z konferencją prasową. Uczestnicy chcieli wyrazić sprzeciw wobec działań służb.

Wydarzenie odbyło się przy głównym wejściu do Urzędu Miasta. Mieszkańcy mogli obserwować transparenty i słuchać przemówień. Wśród przemawiających znalazła się radna PiS Katarzyna Chłopecka.
Radna kieruje ostre słowa do Prezydenta Torunia
Radna oceniła sytuację jednoznacznie. Jej zarzut uderzył w prezydenta miasta, Pawła Gulewskiego. W swoim wystąpieniu powiedziała:
„Prezydent Torunia wykorzystuje wpływy i aparat urzędowy do gnębienia uczestników legalnego zgromadzenia.”
Dodała także:
„Mamy problemy z wolnością słowa, zgromadzeń, sumienia i wyznania.”

Napięta atmosfera przy wejściu do Urzędu Miasta
Pikieta odbywała się w symbolicznej przestrzeni. Zgromadzeni stali tuż przy drzwiach magistratu. Dodatkowe emocje wzbudziły działania straży miejskiej. Po raz pierwszy dziennikarzy wchodzących na sesję Rady Miejskiej przeszukiwano. Na miejscu pojawiło się wielu strażników miejskich.

Co dalej z konfliktem?
Wypowiedzi radnej oraz reakcje uczestników mogą zaostrzyć spór. Zdaniem uczestników pikiety sprawa zatrzymania Wiesława Janowskiego również wymaga wyjaśnienia. Konflikt wokół Publicznego Różańca staje się jednym z najbardziej komentowanych tematów w Toruniu.
Siłowe zatrzymaniu dawnego opozycjonisty Wiesława Janowskiego zobaczysz tutaj : kliknij
Zobacz inne artykuły w tej kategorii:






