Lepszy Toruń lepsza Polska

serwis informacyjno – reportażowy

Tak wyglądał wczorajszy protest w Toruniu. Było emocjonalnie, głośno i kontrowersyjnie.

Uczestnicy stwierdzili, że zatrzymali się i protestowali pod domem sprawcy napaści. To jednak nie ten adres. Mamy także nowe informacje.

W niedzielę 15 czerwca około godziny 15:30 spod pomnika Mikołaja Kopernika w Toruniu ruszył tzw. Spacer Toruńskich Patriotów. Według relacji uczestników – miało to być spontaniczne zgromadzenie, będące odpowiedzią na brutalną napaść na 24-letnią Klaudię, do której doszło w czwartek 12 czerwca w Parku Glazja.

W wydarzeniu wzięło udział około 100 osób. Uczestnicy przemaszerowali ulicami starówki i przez Plac Pokoju Toruńskiego dotarli do parku Glazja – miejsca tragicznego ataku. Tam skandowano hasła sprzeciwu wobec polityki migracyjnej i obecności cudzoziemców w Polsce.

Na miejscu pojawiły się również kontrowersyjne transparenty i okrzyki, m.in.:

„Stop emigranckiej dziczy”

„Cała Polska śpiewa z nami – wyp*** z uchodźcami”*

„Imigranci, młode byki – jedźcie sobie do Afryki”

Spacer zatrzymał się również przed jednym z pobliskich bloków mieszkalnych – według uczestników miał to być adres sprawcy napaści. Tam protestujący skandowali hasła jeszcze głośniej, by wyrazić swój sprzeciw przeciwko tej brutalnej napaści.

WAŻNE: Jak ustaliła nasza redakcja, protestujący byli w błędzie – 19-letni obywatel Wenezueli Yomeykert R.S. nie mieszkał w tym budynku. Z oczywistych względów nie publikujemy faktycznego miejsca jego zamieszkania.

Naszej redakcji udało się potwierdzić, że poszkodowana Pani Klaudia pracowała tej nocy, kiedy doszło do napaści. Rozmawialiśmy z jej szefem, który nie ukrywa, że jest głęboko załamany tym dramatem.

Przypomnijmy:

Do brutalnego ataku doszło kilka dni wcześniej – młoda kobieta wracała z pracy, gdy została zaatakowana przez cudzoziemca. Została wielokrotnie ugodzona ostrym narzędziem. Według nieoficjalnych informacji – w chwili odnalezienia przez świadka była rozebrana od pasa w dół. Jej stan określany jest jako krytyczny i nierokujący.

Tragedia wstrząsnęła mieszkańcami i spotęgowała emocje – tym bardziej, że od kilku tygodni w mieście toczyła się gorąca debata wokół planów utworzenia Centrum Integracji Cudzoziemców. Projekt, który miał być współfinansowany z funduszy unijnych, został ostatecznie odrzucony przez Zarząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego.

Udostępnij za pomocą: