Park Glazja, śrubokręt, krew – mieszkańcy Torunia wychodzą na ulice po brutalnym ataku i trafiają pod dom … sprawcy?
Dziś około godziny 15:30 spod pomnika Mikołaja Kopernika w Toruniu wyruszył tzw. Spacer Toruńskich Patriotów. Uczestnicy zgromadzenia – jak twierdzili, przypadkowo się spotkali – i spontanicznie zamanifestowali swój sprzeciw wobec brutalnej napaści na 24-letnią Klaudię, do której doszło w czwartek 12 czerwca w Parku Glazja.
Manifestacja, licząca około 100 osób, przeszła ulicami starówki i przez Plac Pokoju Toruńskiego dotarła do parku Glazja – miejsca zbrodni. Tam skandowano hasła przeciwko polityce migracyjnej i obecności imigrantów w Polsce.
Pojawiły się kontrowersyjne transparenty oraz okrzyki m.in.:
- „Stop emigranckiej dziczy”
- „Cała Polska śpiewa z nami – wyp**lać z uchodźcami”*
- „Imigranci, młode byki – jedźcie sobie do Afryki”
W drodze powrotnej spacer zatrzymał się przed jednym z bloków, dosłownie nieopodal parku Glazja, gdzie – według uczestników – miał mieszkać sprawca napaści. Tam protestujący wykrzykiwali hasła jeszcze głośniej, po czym wrócili pod pomnik Kopernika i się rozeszli.
Przypomnijmy: 12 czerwca, około godziny 1:00 w nocy, toruńska policja otrzymała dramatyczne zgłoszenie – świadek usłyszał krzyki dochodzące z parku i ruszył na pomoc, najprawdopodobniej spłoszył sprawcę.
– „Dyżurny natychmiast skierował wszystkie dostępne patrole, także spoza miasta. Podejrzany został ujęty podczas próby ucieczki” – informowała Dominika Bocian, rzeczniczka KMP Toruń.
Zatrzymany to 19-letni obywatel Wenezueli – Yomeykert R.S. Według naszych informacji, napastnik zadał kobiecie kilkanaście ciosów ostrym narzędziem – prawdopodobnie również śrubokrętem – w twarz i oczy, uszkadzając mózg. Najprawdopodobniej doszło także do gwałtu.
Poszkodowana przebywa w szpitalu. Jej stan lekarze określają jako nierokujący.
Sprawca został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu kara od 10 lat do dożywotniego pozbawienia wolności.






