Nie żyje Klaudia – ofiara brutalnego ataku w parku Glazja
Stało się to, czego obawialiśmy się od początku – Klaudia, 24-letnia ofiara bestialskiego napadu, zmarła w piątek 27 czerwca wieczorem w toruńskim szpitalu. Informację tę potwierdziła dziś oficjalnie Prokuratura Okręgowa w Toruniu.
– Mogę potwierdzić tę informację. Młoda kobieta nie żyje. Zmarła w piątek w szpitalu w godzinach wieczornych. Prokuratura będzie teraz wykonywać dodatkowe czynności, bowiem okoliczności tej sprawy się zmieniły – przekazał rzecznik Andrzej Kukawski.
Szanując wolę rodziny, nasza redakcja nie informowała na bieżąco o stanie poszkodowanej.
Przypomnijmy, że do tragedii doszło w nocy z 11 na 12 czerwca, około godz. 1:00. W parku Glazja 24-latka została brutalnie zaatakowana nożem przez obywatela Wenezueli – 19-letniego Yomeykrefta R.-S. Napastnik zadał jej kilkanaście ciosów ostrym narzędziem, powodując rozległe rany głowy, szyi i klatki piersiowej.
Świadek alarmujący służby usłyszał dramatyczne wołanie o pomoc, wybiegł z mieszkania i spłoszył napastnika. Dzięki jego szybkiej reakcji policja szybko namierzyła sprawcę.
– 19-latek został namierzony przez mundurowych po zgłoszeniu od przypadkowego świadka i ujęty kilka ulic dalej – informowała asp. Dominika Bocian z KMP w Toruniu.
Napastnik próbował zbiec z miejsca zbrodni. Klaudia w stanie krytycznym trafiła do szpitala, gdzie przez dwa tygodnie lekarze walczyli o jej życie. Niestety, mimo wysiłków medyków – zmarła.
19-latek z Wenezueli usłyszał początkowo zarzut usiłowania zabójstwa. Prokuratura złożyła wniosek o jego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.
– Zarzut dotyczy usiłowania zabójstwa. Wniosek o tymczasowe aresztowanie został skierowany do sądu – informował Rafał Ruta z toruńskiej prokuratury.
To dramat, który wstrząsnął nie tylko mieszkańcami Torunia. To także pytania o bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej i ochronę kobiet. Będziemy do tej sprawy wracać.
Klaudio, spoczywaj w pokoju.






