Lepszy Toruń lepsza Polska

serwis informacyjno – reportażowy

Źródło obrazu: zdjęcie ilustracyjne - Facebook Dworzec Główny Toruń

MZK Toruń – co jeszcze może być nie tak?

Palące się tarcze hamulcowe, wykolejony wagon i kolejne awarie. Toruńscy pasażerowie komunikacji miejskiej znów mają powód do złości. Tym razem awarii uległy elektroniczne tablice z rozkładami jazdy przy Dworcu Głównym PKP.

Awaria tablic przy Dworcu Głównym PKP

Miasto opublikowało komunikat, który – jak zwykle – kończy się słowem „przepraszamy”.
Treść oświadczenia brzmi:

„System Informacji Pasażerskiej na przystankach zlokalizowanych przy Dworcu Głównym w Toruniu uległ awarii. Obecnie trwa ustalanie jej przyczyn. Pasażerów komunikacji miejskiej przepraszamy za utrudnienia i prosimy o korzystanie z papierowych rozkładów jazdy dostępnych na przystankach oraz na stronie internetowej MZK.”

I to wszystko. Brak informacji o czasie naprawy, brak rozwiązania problemu. Zamiast tego – dobrze znane torunianom „przepraszamy”.

Dla jasności należy dodać, że za System Informacji Pasażerów (SIP) odpowiedzialny jest Wydział Gospodarki Komunalnej UM Torunia.

zdjęcie ilustracyjne – Facebook Dworzec Główny Toruń

Papierowe rozkłady zamiast systemu informacji

W komunikacie czytamy o konieczności korzystania z papierowych rozkładów jazdy. Problem w tym, że papierowych rozkładów nie ma tam, gdzie powinny być – przy tablicach elektronicznych.

Czy nie byłoby logiczne, by właśnie tam udostępnić tymczasowe wydruki? To proste rozwiązanie, ale jak widać, nie dla wszystkich.

Byłoby miło, gdyby ktoś z MZK lub Wydziału Gospodarki Komunalnej wydrukował rozkłady, ruszył się i powiesił je przy dworcu. Autobusem MZK, rzecz jasna. Tramwajem nie radzimy, bo – jak pokazują ostatnie wydarzenia – nawet czekanie na przystanku może być niebezpieczne.

Niekończąca się seria problemów

W ostatnich miesiącach MZK Toruń zaskakiwało wielokrotnie. Od palących się tarcz hamulcowych po wykolejony tramwaj, który uderzył w ludzi na przystanku.

Pasażerowie mają już dość powtarzających się problemów, które pokazują, że komunikacja miejska w Toruniu potrzebuje pilnych zmian. Na nie się nie zapowiada. Będzie za to nowa zajezdnia za kilkaset milionów złotych. Oczywiście, to Ty, drogi Czytelniku, za nią zapłacisz.

Zobacz inne artykuły w tej kategorii:

Udostępnij za pomocą: