Oto co mówi twórca petycji „Nie dla hałasu z MotoPark Toruń”
Spór o MotoPark Toruń i hałas nabiera tempa. Mieszkańcy złożyli petycję, a jej autor przedstawia konkretne oczekiwania wobec władz miasta. Jednocześnie prezydent Torunia oraz zarząd toru wskazują na wyniki badań i brak przekroczeń norm.

MotoPark Toruń hałas. Mieszkańcy składają petycję
30 marca Łukasz Broniszewski wraz z grupą mieszkańców złożył w Urzędzie Miasta Torunia petycję „Nie dla hałasu z MotoPark Toruń”. Dokument podpisały 433 osoby, w tym 114 w formie papierowej oraz 319 online.
Autor zaznacza jednak, że liczba podpisów może nie oddawać pełnej skali problemu. W jego ocenie wpływ na to mogły mieć wcześniejsze wypowiedzi władz miasta.
Naszym celem nie jest likwidacja toru. Wielu z nas ceni sport motorowy, ale sport, jak każda inna dziedzina życia, ma swoje granice, a tą granicą jest wolność i zdrowie drugiego człowieka
– Łukasz Broniszewski, autor petycji
(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
Jakie postulaty zgłosili mieszkańcy
Sygnatariusze petycji przedstawili cztery kluczowe postulaty, które mają ograniczyć uciążliwości hałasu:
- wypracowanie kompromisu i jasnych zasad działania toru
- przeprowadzenie niezależnych pomiarów hałasu podczas długich treningów driftu
- wprowadzenie ograniczeń czasowych, w tym wyłączenie niedziel
- budowa barier i osłon akustycznych
Dodatkowo autor petycji wskazuje na konieczność reakcji ze strony władz miasta.
Prezydent powinien udowodnić, że go (hałasu – red.) nie ma
– Łukasz Broniszewski, autor petycji

Stanowisko miasta. Badania nie wykazały przekroczeń
Z kolei prezydent Torunia Paweł Gulewski podkreśla, że obecnie nie ma podstaw do podejmowania działań. Miasto powołuje się na badania hałasu z 2023 i 2025 roku, które przeprowadzono podczas wydarzeń motoryzacyjnych na terenie MotoParku Toruń.
Wyniki analiz nie wykazały przekroczenia dopuszczalnych norm hałasu, dlatego magistrat uznaje, że sytuacja pozostaje zgodna z przepisami.
Kontrpetycja i odpowiedź MotoPark Toruń
Spór wyraźnie podzielił mieszkańców. Zwolennicy toru przygotowali kontrpetycję „TAK dla driftu na torze Motopark Toruń”, którą poparło już blisko 12 500 osób, w tym około 2000 mieszkańców Torunia.
Autorzy kontrpetycji wskazują na manipulacje i niepełne informacje w petycji przeciwników.

Podobne stanowisko prezentuje zarząd MotoParku Toruń, który odniósł się do sprawy w oficjalnym komunikacie.
Nie można mylić dwóch kwestii. To, że coś słychać, nie znaczy, że normy hałasu zostały przekroczone. Mamy do czynienia z dźwiękami. Nie demonizujmy MotoParku. Rozumiemy osoby, którym przeszkadzają dźwięki, ale sporty motorowe się z nimi wiążą. Jesteśmy otwarci na rozmowy, jednak nikt nie zgłosił się do nas bezpośrednio
– przedstawiciele zarządu MotoPark Toruń
Co dalej ze sporem o MotoPark Toruń
Na ten moment obie strony pozostają przy swoich stanowiskach. Mieszkańcy oczekują konkretnych działań i nowych pomiarów, natomiast miasto oraz zarząd toru wskazują na obowiązujące normy i dotychczasowe wyniki badań.
Dlatego kluczowe znaczenie może mieć dialog i wypracowanie kompromisu, który pozwoli pogodzić rozwój sportów motorowych z komfortem życia mieszkańców.
Fot. archiwum Lepszy Toruń lepsza Polska






