Dramatyczny pożar na Lubickiej. Ludzie skakali z 3. piętra, ponad 20 osób ewakuowanych także przy użyciu drabin
W niedzielę, o godzinie 22:19, strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze w bloku przy ul. Lubickiej w Toruniu. Ogień wybuchł w mieszkaniu na pierwszym piętrze. Widok, który zastali ratownicy, był dramatyczny – kłęby czarnego dymu i mieszkańcy na balkonach wzywający pomocy.

Ewakuacja mieszkańców
Strażacy natychmiast rozpoczęli akcję ratunkową. Jak informuje mł. bryg. Aleksandra Starowicz, Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Toruniu:
„Strażacy rozpoczęli od zabezpieczenia terenu i ewakuacji osób z balkonów i okien sąsiednich mieszkań. Siedem osób ewakuowaliśmy z drabiny mechanicznej, dwie osoby z drabiny przystawnej, a 12 osób udało się wyprowadzić z pozostałych mieszkań klatką schodową. Mamy dwie osoby poszkodowane, które wyskoczyły z balkonu z trzeciego piętra. Byli to kobieta i mężczyzna w wieku około 30 lat. Od policji otrzymaliśmy informację, iż przed przyjazdem strażaków rodzice samodzielnie zawieźli córkę do szpitala z urazem. To jest ta trzecia osoba poszkodowana.”
Łącznie ewakuowano 21 osób.

Zniszczenia i działania służb
Spaleniu uległo całe wyposażenie mieszkania na pierwszym piętrze. Zniszczeniu uległa także część klatki schodowej. Strażacy zakończyli działania o godzinie 0:44.
W akcji ratunkowej uczestniczyło sześć zastępów PSP: JRG nr 1, JRG nr 2, JRG nr 3, a także pogotowie ratunkowe i policja.

Tragedia, której udało się zapobiec
Jak udało się ustalić redakcji, kobieta i mężczyzna skaczący z trzeciego piętra doznali złamania nogi oraz wybicia barku. Dzięki szybkiej i sprawnej akcji strażaków nie doszło do większej tragedii.
Widok był dramatyczny – dym, ogień, ludzie krzyczący w oknach i na balkonach, a także dramatyczne skoki z trzeciego piętra. Tylko natychmiastowa reakcja służb ratunkowych uratowała mieszkańców.
Apel do kierowców
Redakcja przypomina: widząc jadące służby ratunkowe na sygnałach, należy zrobić wszystko, aby ułatwić im przejazd. Strażacy, ratownicy medyczni i policjanci mogą jechać właśnie do takich zdarzeń, w których stawką jest ludzkie życie.
Foto: Krystian Kociński
Zobacz inne artykuły w tej kategorii:






