Rewolucja w MZK. 14 linii mniej, tramwaje co 5 minut i ekspresy. Brzmi pięknie, ale czy to realne?
To nie będzie zwykła zmiana tras. Toruń przygotowuje kompletnie nowy układ komunikacji miejskiej. Tramwajem do centrum co 5 minut, autobusami co 7,5 minuty, a z Dworca Głównego do centrum nawet co 4,5 minuty. Do tego nowe linie ekspresowe, więcej bezpośrednich połączeń i większa częstotliwość kursowania.

Brzmi pięknie. Pytanie brzmi jednak: czy wszystkie te założenia uda się rzeczywiście zrealizować?
W galerii prezentujemy wszystkie grafiki przygotowane i zaprezentowane podczas konferencji dotyczącej nowego systemu komunikacji miejskiej TAKToruń 2027.
10 września 2026 roku podczas konferencji poznaliśmy założenia nowego systemu komunikacji miejskiej TAKToruń 2027. Wszystkie zmiany, o których piszemy poniżej, mają wejść w życie od 1 marca 2027 roku.
Częstsze kursy autobusów i tramwajów, więcej możliwości bezpośredniego dojazdu, lepsze połączenia z dworcami, szpitalami, uczelnią i miejscami pracy – to główne założenia nowego układu.
„1 marca 2027 roku zaczynamy nowy rozdział komunikacji miejskiej. Stawiamy na częstotliwość, bezpośredniość i rozwiązania wypracowane wspólnie z mieszkańcami. Nie można budować nowego modelu transportu publicznego bez opinii pasażerów. Ich głos był dla nas bardzo ważny i rzeczywiście wpłynął na kształt sieci” – mówi prezydent Torunia Paweł Gulewski.
To ma być kompletnie nowy układ komunikacji
Nowy system został poprzedzony badaniami napełnienia pojazdów, analizami punktualności, liczby pasażerów korzystających z poszczególnych przystanków, bezpośredniości połączeń i dostępności transportu publicznego.
Już na etapie prac przyjęto zasadę, że komunikacja ma przewozić pasażerów szybciej, częściej i wygodniej, a rozkłady mają w większym stopniu opierać się na regularnych taktach.
„Najważniejsze pytanie nie brzmi: ile linii będzie miał Toruń, ale jak często przyjedzie autobus lub tramwaj, ile czasu mieszkaniec będzie czekał i czy wygodnie dotrze tam, gdzie potrzebuje” – podkreślał prezydent Torunia Paweł Gulewski.

(dalsza część artykułu poniżej)
LEPSZY TORUŃ LEPSZA POLSKA POLECA
4299 uwag mieszkańców. Projekt został zmieniony
Pierwsza propozycja nowego układu została poddana konsultacjom społecznym, które trwały od 8 do 30 czerwca.
W całym procesie wzięło udział 1939 uczestników. Zebrano 1142 unikalne opinie, w których znalazło się aż 4299 konkretnych uwag do przedstawionego projektu.
179 osób uczestniczyło osobiście w spotkaniach, a pozostali skorzystali z możliwości udziału zdalnego lub przekazania swojej opinii.
12 czerwca odbyło się otwarte spotkanie informacyjne w CKK Jordanki. Następnie mieszkańcy spotykali się z ekspertami podczas trzech warsztatów – na Rubinkowie, Rudaku i Osiedlu Młodych.
Najwięcej osób skorzystało jednak z ankiety internetowej. Wypełniło ją 1049 osób, z których 979 przekazało uwagi lub opinie dotyczące tras, częstotliwości albo całego projektu.
Ważne jest jednak jedno: 4299 zgłoszeń nie oznacza 4299 głosów sprzeciwu wobec projektu.
Największą grupę stanowiły opinie pozytywne.
Szczegółowa analiza pokazała, że:
- 35,4% stanowiły opinie pozytywne,
- 12,5% uwag uwzględniono całkowicie,
- 23,3% częściowo,
- 18,2% nie zostało uwzględnionych,
- 10,6% dotyczyło zagadnień znajdujących się poza zakresem konsultacji.
„W Toruniu wydarzyło się coś niesamowitego – aż 35% uwag miało charakter pozytywny, jako akceptacja dla zaproponowanych zmian. Przy konsultacjach społecznych takich pozytywnych uwag przeważnie w ogóle nie ma albo są sporadyczne przypadki” – mówił przedstawiciel firmy TRAKO Projekty Transportowe Tomasz Szelukowski.
Linia 34 zostaje. Linia 14 również
Jednym z najbardziej czytelnych przykładów wpływu mieszkańców na projekt jest linia 34.
Pierwotna propozycja przewidywała jej likwidację i zastąpienie innymi połączeniami. Po konsultacjach zdecydowano jednak, że linia pozostanie w systemie.
Podobnie stało się z linią 14, która zachowa ważną dla mieszkańców relację ze Stawek w kierunku Cmentarza Centralnego i północnej części miasta.
Łącznie zmodyfikowano przebieg 12 linii: 11, 16, 19, 20, 21, 24, 25, 26, 27, 31, 113 i 131.
Zrezygnowano także z planu oznaczenia linii podmiejskich literą „M”. Pozostaną znane pasażerom numery 113, 115 i 151.
14 linii mniej, ale częściej
Nowy system ma być oparty na regularnym rytmie kursowania.
W godzinach szczytu liczba linii kursujących przynajmniej co 15 minut ma wzrosnąć z jednej do dwunastu.
Szczególną rolę ma pełnić linia 26, która w godzinach największego ruchu ma kursować co 7,5 minuty.
Jednocześnie cały układ ma obejmować o 14 linii mniej.
To właśnie tutaj pojawia się jedna z największych zmian w sposobie myślenia o komunikacji. Liczba linii ma być mniej istotna niż to, jak często pasażer będzie mógł wsiąść do autobusu lub tramwaju i czy wygodnie dotrze do celu.

Tramwajem do centrum co 5 minut. Z Dworca Głównego nawet co 4,5 minuty
Założenia nowego systemu brzmią bardzo ambitnie.
Tramwajem do centrum ma być możliwe dotarcie z częstotliwością nawet co 5 minut.
Autobusy na najważniejszych trasach mają kursować co 7,5 minuty, a połączenia pomiędzy Dworcem Głównym a centrum mają być dostępne nawet co 4,5 minuty.
Jeżeli te założenia zostaną zrealizowane w praktyce, dla wielu pasażerów może to oznaczać prawdziwą zmianę codziennych podróży.
Nie trzeba będzie bowiem tak dokładnie pilnować konkretnej godziny odjazdu. Założeniem jest, aby kolejny pojazd pojawiał się w przewidywalnym i krótkim czasie.
Brzmi pięknie. Prawdziwy sprawdzian nastąpi jednak dopiero po uruchomieniu systemu.
Więcej bezpośrednich połączeń
Jedną z największych obaw mieszkańców była utrata bezpośrednich połączeń.
Dlatego właśnie temu zagadnieniu poświęcono wiele zmian wprowadzonych po konsultacjach.
Według analiz wskaźnik bezpośredniości połączeń ma wzrosnąć z 68,5 do 78,8%, co oznacza 44 nowe relacje bezpośrednie.
W praktyce ma to oznaczać lepsze możliwości dojazdu pomiędzy poszczególnymi częściami miasta a najważniejszymi celami codziennych podróży.

Dworzec Główny szczególnie ważny
Raport z konsultacji bardzo wyraźnie pokazuje znaczenie Dworca Głównego.
O poprawę jego dostępności szczególnie mocno upominali się mieszkańcy Rubinkowa, Skarpy, Jakubskiego, Winnicy, Wrzosów i Jaru.
W nowym układzie linia 11 zostanie wydłużona, dzięki czemu poprawi się połączenie Jaru z Dworcem Głównym.
Linia 27 będzie natomiast kontynuowała trasę z dworca na Rudak.
W niedziele linie 27 i 44 mają rozpoczynać kursowanie już około godz. 5.00.
Późnym wieczorem linia 44 ma umożliwić dalszą podróż pasażerom przyjeżdżającym do Torunia pociągiem z Warszawy.
Do szpitala i przychodni
Kolejnym bardzo mocno obecnym w konsultacjach tematem był dostęp do opieki zdrowotnej.
Zmodyfikowana linia 26 ma zapewnić bezpośrednie połączenie z Wojewódzkim Szpitalem Zespolonym.
Do szpitala będzie można również dotrzeć:
- z Podgórza – linią 21,
- z Jaru – linią 11.
Wydłużenie linii 16 ma poprawić możliwość dojazdu mieszkańców Bielaw i Grębocina do centrum medycznego przy ul. Skłodowskiej-Curie.
Skarpa otrzyma natomiast bezpośrednie połączenie z Miejską Przychodnią Specjalistyczną dzięki zmianie przebiegu linii 31.

Na UMK i do pracy
Zmiany obejmą również dojazd do kampusu UMK.
Linia 113 ma połączyć Kaszczorek i okolice ul. Sobieskiego z miasteczkiem uniwersyteckim, a część jej kursów ma poprawić także dostęp do kampusu mieszkańcom Osiedla Brzezina.
Ważnym tematem konsultacji były również godziny dojazdu do pracy.
Mieszkańcy zwracali uwagę, że komunikacja powinna uwzględniać osoby zaczynające pracę wcześnie rano.
Dlatego między innymi linia 21 ma otrzymać kursy przed godz. 6.00, poprawiające możliwość dotarcia do strefy przemysłowej Elana.
Nowe linie ekspresowe X30 i X44
W systemie pojawią się również linie ekspresowe X30 i X44.
Mają one szybciej łączyć bardziej oddalone części miasta z najważniejszymi kierunkami podróży.
Według analiz czas przejazdu w obsługiwanych przez nie relacjach może być średnio krótszy o 41%, a w niektórych przypadkach różnica ma sięgać około 25 minut.
Także tutaj projekt zmienił się po konsultacjach.
Zrezygnowano z planowanej wcześniej linii X1, a oznaczenia pozostałych linii powiązano z numerami linii podstawowych.
Prawie 800 tysięcy dodatkowych wozokilometrów rocznie
Reorganizacja sieci nie ma polegać wyłącznie na innym podziale obecnej oferty.
Miasto zakłada zwiększenie pracy przewozowej o około 787 tysięcy wozokilometrów rocznie.
To właśnie dodatkowe kilometry wykonywane przez autobusy i tramwaje mają być jednym z warunków zwiększenia częstotliwości kursowania.
I tutaj pojawia się pytanie, które będzie najważniejsze dla całego projektu: czy tak ambitne założenia uda się zrealizować w codziennym funkcjonowaniu komunikacji?
Więcej kursów oznacza konieczność odpowiedniego przygotowania taboru, kierowców, motorniczych, obiegów pojazdów i szczegółowych rozkładów.
To właśnie praktyka pokaże, czy obietnice dotyczące częstszych i punktualniejszych połączeń przełożą się na rzeczywiste podróże mieszkańców.
Nowych rozkładów możemy spodziewać się w listopadzie
Ostateczny przebieg linii to dopiero jeden z etapów przygotowań.
Teraz trzeba opracować dokładne rozkłady jazdy, zsynchronizować poszczególne linie, przygotować obiegi autobusów i tramwajów oraz harmonogramy pracy kierowców i motorniczych.
Następnie nowe dane zostaną wprowadzone do systemów informatycznych, tablic przystankowych, Systemu Informacji Pasażerskiej i zapowiedzi w pojazdach.

Nowych rozkładów komunikacji możemy spodziewać się w listopadzie.
Po wdrożeniu nowego systemu jego działanie ma być monitorowane. Analizowane będą zarówno punktualność i funkcjonowanie rozkładów, jak i sygnały przekazywane przez mieszkańców.
„Od 1 marca, kiedy wystartuje nowy system, chcemy już z gotową ofertą wystartować w pełni sprawnie, tak aby ta zmiana była kompletna i kompleksowa” – podkreślał dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Torunia Marcin Kowallek.
TAKToruń 2027 ma najpierw wyjaśnić mieszkańcom zmiany
Sami uczestnicy konsultacji zwracali uwagę, że przy tak dużej zmianie równie ważna jak nowa siatka połączeń będzie dobra informacja.
W raporcie pojawiły się postulaty wykorzystywania nie tylko internetu, ale również mediów tradycyjnych, spółdzielni mieszkaniowych, informacji na przystankach, drukowanych przewodników i lokalnych spotkań na osiedlach.
Szczególnie podkreślano potrzebę dotarcia do seniorów.
Temu ma służyć kampania TAKToruń 2027.
Jej podstawową zasadą ma być przekazywanie informacji z perspektywy codziennej podróży mieszkańca, a nie tylko publikowanie jednej dużej mapy całej sieci.
Informacja ma być dostępna w internecie i miejskich kanałach cyfrowych, ale również w pojazdach, na przystankach, w szkołach, poprzez spółdzielnie i zarządców nieruchomości oraz podczas bezpośrednich spotkań.
W pierwszych dniach funkcjonowania nowej sieci na największych węzłach mają pojawić się także osoby pomagające pasażerom odnaleźć właściwy przystanek czy połączenie.
Brzmi pięknie. Czy TAKToruń 2027 okaże się realny?
Tramwaj do centrum co 5 minut. Autobusy co 7,5 minuty. Połączenia z Dworca Głównego do centrum nawet co 4,5 minuty. Nowe ekspresy, 44 nowe relacje bezpośrednie i około 787 tysięcy dodatkowych wozokilometrów rocznie.
Na papierze TAKToruń 2027 wygląda jak prawdziwa rewolucja w komunikacji Toruń.
To jednak projekt o bardzo dużej skali.
O jego powodzeniu zdecyduje nie tylko nowa mapa linii, ale przede wszystkim to, czy szczegółowe rozkłady zostaną dobrze przygotowane, połączenia zsynchronizowane, a ambitna częstotliwość uda się utrzymać każdego dnia.
Brzmi pięknie. Czy będzie realne? O tym przekonamy się po 1 marca 2027 roku.
Grafiki przekazane przez UM Toruń





